Porady i tutoriale dla majsterkowiczów i strzelców, którzy chcą samodzielnie wykonać lub ulepszyć sprzęt. Od prostych modyfikacji po zaawansowane projekty DIY
Zmienię trochę temat,bo robi się typowe bicie piany.
Użytkownicy PCP wychodzą z założenia, że lepiej jest gdy bijnik pracuje na sucho,nawet na styku z zaczepem
Bo przecież mój pecep ma odchylenie tylko 0,5m/s
Oto przykład/LG300/.
20260202_134118.jpg
Wgłębienie na zaczepie i identyczne na bijniku,powodowało samostrzaly.
Udało mi się to wyprowadzić i pracuje tylko jest lekko nasmarowane.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Maverick pisze: 07 września 2026, 14:37
Ech co byście zrobili bez AI.
Tymczasem kilkanaście lat temu:
- Co byście bez internetu zrobili...
Kilka tysięcy lat przed naszą erą:
- Uga buga uga buga ( w wolnym tłumaczeniu: "co byście bez ognia zrobili?").
"Najgorszym wrogiem jest ten, który nie ma nic do stracenia."
Swojego czasu na innych forumach polecano smar miedziowy do spustu, potem molibenowy potem inne wynalazki. I który lepszy?
Jak dla mnie producenci z jakiegoś powodu w topowych wiatrówkach projektują go taki, jaki jest. Jeden powód to koszt produkcji, z drugiej strony bezpieczeństwo i szeroko rozumiana niezawodność. Trochę kiepsko wygląda sytuacja, kiedy spust jest ustawiony na pierdnięcie motyla, sprzęt załadowany spada... tak np niektórzy tłumaczyli plastikowy język spustowy w Waltherach LGV/LGU, rzekomo mniejsza bezwładność to większe bezpieczeństwo. No i oczywiście €€€, odlew plastikowy jest tańszy niż wycięty z dobrej stali element.
"Najgorszym wrogiem jest ten, który nie ma nic do stracenia."
Sytuacja z polerowaniem elementów ruchomych w naszych wiatrówkach to temat mocno dyskusyjny.
Wracając do rzekomego systemu spustowego najlepiej zacząć od procesu powstawanie tych że elementów. Są one wykonywane poprzez elektroerozje potocznie zwane drutowe. Kształty możemy wycinać skomplikowane bez powstającej zgorzeliny i zacieków metalu jak w przypadku lasera.
Ida dalej ta powierzchnia nie jest idealna po cieciu, nie sądze, aby których z producentów polerował te mechanizmy w budżetowych karabinkach. Z tego co kojarzę to edgun w R3M miał ten mechanizm polerowany w standardzie.
Według mojej opinii oraz doświadczenia warto te elementy wygładzić, powierzchnie metal-metal poprawia się kultura pracy oraz zmniejsza siła nacisku.
Teorie przy tego typu powierzchni styku „że smar się nie będzie trzymał, ze powierzchnia jest za gładka” można brać przez palce. Czasem teoria nie idzie w parze z praktyką, dlatego dalsze dywagacje proponuje podeprzeć faktami.
Najlepiej zmierzyć siłę nacisku przed polerowaniem oraz po polerowaniu. Ja osobiście poleruję i tak zostanie, mam sprawdzone i działa poprawnie. Należy tylko wiedzieć jak i czym to zrobić a to już jest wyższa szkoła jazdy.
Mada pisze: 25 września 2026, 11:55
tak np niektórzy tłumaczyli plastikowy język spustowy w Waltherach LGV/LGU, rzekomo mniejsza bezwładność to większe bezpieczeństwo.
Ten spust miał podstawową wadę,która ujawniała się po dłuższej eksploatacji co ostatecznie przypieczętowało los tego karabinka.
Kto miał i dużo strzelał,to wie co mam na myśli.