Re: tuning na bazie CP1 Kandar
: 23 lutego 2016, 08:47
Brawa za piękny Tuning.
Od razu napisze-nie stac mnie dzisiaj na cos takiego. Ale uważam ze wykonanie czegoś pod siebie-takiego wyjątkowego-jest potwornie drogie. Ci którzy tu wymyślają że za dużo, za drogo -spróbujcie stuningowac sobie auto-kupcie fotel kubełkowy dopasowany do waszych wymiarów, samą kierownicę zrobiona dla waszych rąk... Co tam samochód-może zegarek indywidualny? Nawet jak kupicie garnitur szyty na miarę-więcej zapłacicie :) Taka prawda. Masowa produkcja jest tania-bo masowa. Projekt indywidualny-jest -po prostu jest. A wartość-no cóż- autor projektu maił pomysł, zdobył się na realizację -i wyszło coś. Jeśli zbliżone do jego pomysłu-to duma z realizacji jest najcenniejsza. Większość zadowala się masową papką popkultury- i to jest ok -bo tacy jesteśmy-ale najśmieszniejsze jest to że taki człowiek mający swoją pasję-np wędkarstwo -będzie wydawał kilka tysięcy na kijek, kolejne na jakiś byle kołowrotek-ale będzie potrafił skrytykować innego za wydanie kasy na wiatrówkę, zegarek, lornetkę czy coś co innemu wydaje się fajne.
Dla mnie dzisiaj wydanie 3tys na karabinek, kolejnego tysiąca na zasilanie i kolejnych kilku na optykę i dodatki -to bezsensowna kasa. Ale jeśli się wciągnę -to za jakiś czas może się okazać że bez takich rzeczy nie dam rady strzelić.
Wszystkim nam wiatrówkowiczom życzę takiego sprzętu który będzie zrobiony pod nas i dla nas :)
Od razu napisze-nie stac mnie dzisiaj na cos takiego. Ale uważam ze wykonanie czegoś pod siebie-takiego wyjątkowego-jest potwornie drogie. Ci którzy tu wymyślają że za dużo, za drogo -spróbujcie stuningowac sobie auto-kupcie fotel kubełkowy dopasowany do waszych wymiarów, samą kierownicę zrobiona dla waszych rąk... Co tam samochód-może zegarek indywidualny? Nawet jak kupicie garnitur szyty na miarę-więcej zapłacicie :) Taka prawda. Masowa produkcja jest tania-bo masowa. Projekt indywidualny-jest -po prostu jest. A wartość-no cóż- autor projektu maił pomysł, zdobył się na realizację -i wyszło coś. Jeśli zbliżone do jego pomysłu-to duma z realizacji jest najcenniejsza. Większość zadowala się masową papką popkultury- i to jest ok -bo tacy jesteśmy-ale najśmieszniejsze jest to że taki człowiek mający swoją pasję-np wędkarstwo -będzie wydawał kilka tysięcy na kijek, kolejne na jakiś byle kołowrotek-ale będzie potrafił skrytykować innego za wydanie kasy na wiatrówkę, zegarek, lornetkę czy coś co innemu wydaje się fajne.
Dla mnie dzisiaj wydanie 3tys na karabinek, kolejnego tysiąca na zasilanie i kolejnych kilku na optykę i dodatki -to bezsensowna kasa. Ale jeśli się wciągnę -to za jakiś czas może się okazać że bez takich rzeczy nie dam rady strzelić.
Wszystkim nam wiatrówkowiczom życzę takiego sprzętu który będzie zrobiony pod nas i dla nas :)