Strona 2 z 5
Re: Elektrozawór czy elektrozbijak?
: 07 stycznia 2016, 19:45
autor: dudu9323
syntezator a taki regulator PID nie robił by jeszcze większego zamieszania przy różnej wadze śrutu np? skoro zbada wyjściową czyli vo to względem ostatniego pomiaru gdy np trafimy lżejszy śrut to dla następnego otrzymamy niższe vo? czy wogóle ten tok myślenia ma sen czy raczej warta

Re: Elektrozawór czy elektrozbijak?
: 07 stycznia 2016, 19:46
autor: Neo
Zmienia się ciśnienie i zbijak by musiał uderzać z różną siłą,co się wiąże z rozbudowaną elektroniką i pisaniem programu działania w zależności od ciśnienia.
Re: Elektrozawór czy elektrozbijak?
: 07 stycznia 2016, 19:48
autor: syntezator
dudu9323 pisze:syntezator a taki regulator PID nie robił by jeszcze większego zamieszania przy różnej wadze śrutu np? skoro zbada wyjściową czyli vo to względem ostatniego pomiaru gdy np trafimy lżejszy śrut to dla następnego otrzymamy niższe vo? czy wogóle ten tok myślenia ma sen czy raczej warta

Regulator PID nie bada tylko ostatniego pomiaru.
PS Już więcej nie piszę swojego misiania, bo zaraz
daras się wkurzy.
Re: Elektrozawór czy elektrozbijak?
: 07 stycznia 2016, 19:49
autor: dudu9323
daras pisze:Mnie chodzi dokładnie o elektrozbijak, zaraz napisze dlaczego.
Swego czasu Daystate zrobił karabinek z czujnikiem ciśnienia, niestety nie była to udana konstrukcja, dlatego w swoim karabinku zastosowałem elektrozbijak w parze z mechanicznym reduktorem ciśnienia. Potem mieliśmy jeszcze pomysł wykorzystać czujnik ciśnienia ale tylko informacyjnie zamiast manometru. Niestety mam tylko prototyp, nigdy nie doszło do finalizacji sprawy z powodu braku czasu u Radka. Ja sam zaś nie mam zielonego pojęcia jak to pociągnąć dalej.
W każdym razie karkas zrobiłem sam i nawinąłem. Robiłem próby z rożnymi średnicami przewodu i już wiem że najlepszy będzie drut nawojowy 0,9-1,0 mm. Do tego rdzeń musi być z odpowiedniego materiału, bez tego ani rusz.
rdzeń musi być odpowiednio twardy i być z materiału silnie ferromagnetycznego jeśli sie nie mylę
Re: Elektrozawór czy elektrozbijak?
: 07 stycznia 2016, 19:49
autor: rufles
elektro zbijak jest fajny bo impet, ktory przekazuje grzybkowi zaworu zanika proporcjonalnie do wartosci cisnienia napierajacego z drugiej strony. Elektrozawor z natury ma sie przeciwstawiac cisnieniu i byc otwarty dowolnie dlugo. Na czym w sumie nam nie dosc ze nie zalezy to byloby to na domiar zlego mocno szkodliwe. Po co wiec rozwazac uzywanie czegos cos co moze nawet da sie tak samo szybko otworzyc (mocno watpie) jak zaworek otwierany zbijakiem ale czas zamkniecia pewnie bedzie sporo dluzszy. Po za tym impet uderzenia szczegolnie dosc masywnego przedmiotu jakim jest zbijak raczej trudno byloby zastapic czyms dzialajacym na zasadzie 0-1. Tym bardziej ze elektrozawory wysokich cisnien do malych raczej nie naleza ale tego akurat nie sprawdzalem tylko dawno dawno temu jak interesowalem sie spudgunami to mialem plan uzycia elektrozaworu tyle ze do cisnien rzedu 10atm.
neofita pisze:Zmienia się ciśnienie i zbijak by musiał uderzać z różną siłą,co się wiąże z rozbudowaną elektroniką i pisaniem programu działania w zależności od ciśnienia.
dlaczego uzalezniasz zmiene sily uderzenia zbijaka od poziomu rozbudowania elektroniki? na dobra sprawe wystarczy elektroniczny manometr + troche linijek kodu wg ktorego procesor przepusci przez cewke odpowiednia ilosc pradu. Rozwiazania tego typu byly znane i stosowane od lat np w lampach blyskowych.
Re: Elektrozawór czy elektrozbijak?
: 07 stycznia 2016, 19:50
autor: dudu9323
syntezator pisze:
Regulator PID nie bada tylko ostatniego pomiaru.
I to wyjaśnia mi moje myśli

Re: Elektrozawór czy elektrozbijak?
: 07 stycznia 2016, 19:52
autor: daras
Dokładnie nie mylisz się, zapomniałem tylko jak ten materiał się nazywa. Jeśli chodzi o twardość to pikuś, wystarczy wstawić na początku rdzenia kawałek twardej płytki i to wystarczy.
Re: Elektrozawór czy elektrozbijak?
: 07 stycznia 2016, 19:55
autor: rufles
ferryt?
Re: Elektrozawór czy elektrozbijak?
: 07 stycznia 2016, 19:57
autor: dudu9323
dla warunków domowych w sumie mógłby wystarczyć jakiś prosty układ który po dostaniu sygnału na wejście na wyjście nada sygnał wyjściowy który można by już ograniczać nawet i potencjometrem, ale to wydaje się mi być zbyt proste, wiadomo bez wyświetlaczy etc ale można by wyskalować sobie potencjometr pod energie? koszta czegoś takiego były by znikome a i program bardzo prosty, na jeden efekt na wyjściu dla odpowiedniej ilości cykli podtrzymany i to wszystko, oczekiwanie na następny sygnał.
Re: Elektrozawór czy elektrozbijak?
: 07 stycznia 2016, 19:59
autor: rufles
mozna by wyskalowac potencjometr i po kazdym strzale przestawic o dana wartosc wplywajac w ten sposob na czas/intensywnosc pracy cewki. tylko czy to ma sens :)
Re: Elektrozawór czy elektrozbijak?
: 07 stycznia 2016, 20:04
autor: Neo
dlaczego uzalezniasz zmiene sily uderzenia zbijaka od poziomu rozbudowania elektroniki? na dobra sprawe wystarczy elektroniczny manometr + troche linijek kodu wg ktorego procesor przepusci przez cewke odpowiednia ilosc pradu. Rozwiazania tego typu byly znane i stosowane od lat np w lampach blyskowych.
Wyjaśnił to Darek zawodność.W lampie zmienną jest napięcie tu dochodzi jaszcze ciśnienie i EK jaką chcemy i dla tego zespołu trzeba uwzględniać różne zachowania ukladu.
Wtryski w samochodach niektórych pracują na podobnych ciśnieniach.
Re: Elektrozawór czy elektrozbijak?
: 07 stycznia 2016, 20:05
autor: dudu9323
czy ma sens nie wiem ale i koszta nie powinny być koszmarne, może jak już zdecyduje się na pcp (fundusz pozwoli) to i po majstruje przy takim czymś, myślę że jeśli nie poprawi jakoś znacząco pracy to powinno znacznie wyciszyć prace gdy zwykły zbijak jest głośny, takż cewke można w ertalicie np zamknąć by drgania nie były przeniesione przez co i dźwięk nie był znaczący, przynajmniej tak misiam

Re: Elektrozawór czy elektrozbijak?
: 07 stycznia 2016, 20:06
autor: Spirit
photomatic pisze:mozna by wyskalowac potencjometr i po kazdym strzale przestawic o dana wartosc wplywajac w ten sposob na czas/intensywnosc pracy cewki. tylko czy to ma sens :)
Nie po każdym, ale po całym magazynku. To według mnie ma sens.
Re: Elektrozawór czy elektrozbijak?
: 07 stycznia 2016, 20:08
autor: syntezator
I ile więcej jest strzałów z kartusza na tym elektrozbijaku w limicie

Re: Elektrozawór czy elektrozbijak?
: 07 stycznia 2016, 20:08
autor: Neo
Żeby cewka otrzymywała stałą energię to musi być zasilana z kondensatora nie bezpośrednio z ogniwa.