Strona 2 z 2

Re: Głaskanie po hatsanie (Vortex/spust)

: 22 marca 2016, 14:15
autor: Ojciecdyrektor
Elolunie

wpadła minutka wolnego to zdigitalizowałem osade i w sumie to mi sie nie podoba :lol: chyba jednak pójde w woodlanda

Obrazek

jedyna zmiana jaką poczyniłem to wyższy montaż i troche nakrętek w kolbie, tak z bliska

Obrazek

ale póki co to skoncentruje sie na testowaniu śrutu bardziej bo ten co dali w zestawie to sie nadaje do przetopienia na żołnierzyki, w sumie mogłem wziąć super scyzoryk za to, albo super latarke taktyczną co świeci na 2 km bo kolo ze sklepu polecał.

Spust olewam, wyczytałem że w strajkerze jak sie da za długa śrubke to sam strzela, to ja pejrdąle takie karabin co mi bedzie sam strzelał w niebo jak ciapate mi beda kradły jabłka z drzewa.

Re: Głaskanie po hatsanie (Vortex/spust)

: 22 marca 2016, 16:35
autor: JBJumper
Moja taśma :mrgreen:
I mój striker!
Kurwa kto był u mnie w domu?!
:mrgreen:
Bake mogłbyś opierdolić jeszcze troche :-D Mięciutko w policzko byś miał :-D

Re: Głaskanie po hatsanie (Vortex/spust)

: 23 marca 2016, 21:33
autor: Ojciecdyrektor
JBJumper pisze:Moja taśma :mrgreen:
I mój striker!
Bo zpapugowałeś :lol: :lol:
Z baką masz racje, ale dzisiaj tak w ramach rozkminy popołudniowej obkleiłem całą kolbę i została tylko dziura na kciuk i dużo lepiej mi to pasuje, tylko trzeba to jakoś zakończyć przy tym słupku pierwszym. Coś sie wykombinuje, w ogóle to najlepsza osada jest w gamo whisperze IGT, no jak mi się ten karabinek podoba to wymiękam, chyba go w kwietniu kupie, tak żeby wisiał i żebym mógł na niego patrzeć tylko :mrgreen:

Re: Głaskanie po hatsanie (Vortex/spust)

: 23 marca 2016, 21:37
autor: BiMa
w sumie to chujowo wygląda :-D... bez obrazy ojciec :mrgreen: :mrgreen: ja bym chciał sobie strzelić atka w realtree :-) ale hydro .

Re: Głaskanie po hatsanie (Vortex/spust)

: 23 marca 2016, 21:40
autor: Ojciecdyrektor
BiMa pisze:w sumie to chujowo wygląda :-D...
Nie no, w sumie to masz racje :lol:

Re: Głaskanie po hatsanie (Vortex/spust)

: 23 marca 2016, 21:43
autor: BiMa
:-)-- :-)-- hehehe :-D mam nadzieje że nie czujesz się urażony bo na 100% się napracowałeś przy tym hehehe myślałeś żeby zmienić to hydro ???

Re: Głaskanie po hatsanie (Vortex/spust)

: 23 marca 2016, 21:57
autor: Ojciecdyrektor
Tak szczerze to się nie napracowałem :lol: myślałem o hydro i to jest najlepsza opcja, tylko gwarancja się pójdzie paść, tak czy siak kostki nie pasują mi do wiatrówki, bardziej do jakiejś małej broni taktycznej, luźna głowa Panie BiMbał bedziem kminić dalej :-)--

Re: Głaskanie po hatsanie (Vortex/spust)

: 23 marca 2016, 22:11
autor: BiMa
może jak już beę w polsce to walne na atku realtree i zobaczymy , tylko nie wiem czy tylko na kolbie czy całość :-D..

Re: Głaskanie po hatsanie (Vortex/spust)

: 23 marca 2016, 22:11
autor: BiMa
albo kolba + tłumik i luneta ? :-)

Re: Głaskanie po hatsanie (Vortex/spust)

: 23 marca 2016, 22:24
autor: Ojciecdyrektor
Kolba i tłumik, fajne połączenie :-)

Re: Głaskanie po hatsanie (Vortex/spust)

: 23 marca 2016, 22:26
autor: BiMa
żeby to wyglądało tak wiesz :-) jak zestaw hehehe

Re: Głaskanie po hatsanie (Vortex/spust)

: 23 marca 2016, 22:37
autor: Ojciecdyrektor
Nie, nie i jeszcze raz nie. BiMa takie rzeczy to sie nie robi żeby wyglądało modnie, tylko żeby snajperzyć, ja już mam tarcze w kształcie kapelusznika kupione, jeszcze tylko ghilie i będę sobie grilla rozpalał w maju a potem sru za drzewo i oddawanie strzałów, pomiary wiatru i takie tam. Takie kamuflaże to nie są ot tak żeby modnie wyglądało jak zestaw, patrz tutaj

Obrazek

to jest coś, adrenalina a nie jakieś tam strzelanie z taboreta po piwnicy.

Re: Głaskanie po hatsanie (Vortex/spust)

: 23 marca 2016, 22:41
autor: BiMa
kurwa... może stempel ma rację ... trzeba kupić kuszę :-D.. wpadnę do karkowa na polowanie.. co ty na to ? :-) (ale ponoć mają nie przyjechać te imigranty jebane , ponoć kopaczowa (kurwa szydłowa... ) dzisiaj wydała oswiadczenie , w RADJÓ mówili :-) )