Strona 2 z 2

Re: "Detailing" czyli picowanie motocykla. How to?

: 18 marca 2016, 22:25
autor: .22
Biker ja już jeździłem mocniejszymi sprzętami, stąd ten niedosyt. ;-) Ale chyba się z nim zaprzyjaźnię.

Do rzeczy - z nagarem na kolanku poradziła sobie....żyletka. I Cif. Tzn nie był to cif tylko jakiś inny środek z tych "cifowatych". Od razu wymieniłem żarówkę w reflektorze na żółtą, zamieniłem kable od kierunkowskazów tylnych (były zamienione), przykręciłem lusterko prawe i usunąłem zacieki z zielonej (??!) farby na zbiorniku paliwa.

Powili motocykl zaczyna wyglądać. :-D

Jak dobrze pójdzie jutro przegląd, w tygodniu rejestracja na wiosnę śmiganie.

Re: "Detailing" czyli picowanie motocykla. How to?

: 18 marca 2016, 22:45
autor: Biker
I tak trzymać. :-D
.22 pisze:z nagarem na kolanku poradziła sobie....żyletka. I Cif. Tzn nie był to cif tylko jakiś inny środek z tych "cifowatych".
Tak z ciekawości spytam, czy to mleczko było czy jakiś lekko ścierny środek do czyszczenia. :lol:
.22 pisze:Biker ja już jeździłem mocniejszymi sprzętami
I nie popełniaj tego błędu więcej, dopóki nie zmienisz tego co masz na mocniejszy. ;-)

Re: "Detailing" czyli picowanie motocykla. How to?

: 19 marca 2016, 12:57
autor: .22
Biker pisze:I tak trzymać. :-D
.22 pisze:z nagarem na kolanku poradziła sobie....żyletka. I Cif. Tzn nie był to cif tylko jakiś inny środek z tych "cifowatych".
Tak z ciekawości spytam, czy to mleczko było czy jakiś lekko ścierny środek do czyszczenia. :lol:
.22 pisze:Biker ja już jeździłem mocniejszymi sprzętami
I nie popełniaj tego błędu więcej, dopóki nie zmienisz tego co masz na mocniejszy. ;-)

Lekko ścierny środek bodajże z Lidla. Z Pimpkiem chyba się polubimy choć czego nie dotknę w tym motocyklu, możnaby ulepszyć. :lol: Cóż sprzęt z 1982 roku, nie wymagajmy cudów.

Lecę na przegląd...

Re: "Detailing" czyli picowanie motocykla. How to?

: 19 marca 2016, 13:40
autor: Ojciecdyrektor
Cif robi mikrorysy, pasty polerskie do regeneracji lakieru też mają granulki i się do chromu nie nadają, najlepiej to wypiaskować i polerować najmniej inwazyjnymi pastami, najtańsza jest k2 do chromów, no i krążek filcowy, chyba że ktoś jest samotny i chce rękę poćwiczyć :-P

Do skóry preparaty z gliceryną i kolagenem, chyba że jest poprzecierana to tapicer zostaje, zależy jaki kształt siedzenia, jak prosty to bym sam próbował szyć.

Re: "Detailing" czyli picowanie motocykla. How to?

: 19 marca 2016, 14:31
autor: BiMa
albo dorobić części z nierdzewki i najzwyczajniej polerować bez obawy że chrom zejdzie :-D... albo szczotką wąsikową przelecieć . ewentualnie ja złoto poleruje pastą do zębów + krążek filcowy + drimel :-P :-)