Strona 3 z 5
Re: AT 44 5,5 - moja przeprawa. Docelowo bull
: 05 lutego 2014, 22:15
autor: daras
Dobre.

Re: AT 44 5,5 - moja przeprawa. Docelowo bull
: 05 lutego 2014, 22:25
autor: carver
Kurde, ale naprawdę spodobał mi się pomysł z serwami

Ciekawe jakie opóźnienie by tu występowało w reakcji. I na ile strzałów wystarczyłoby prądu z aku powiedzmy 500 mAh.
Re: AT 44 5,5 - moja przeprawa. Docelowo bull
: 05 lutego 2014, 22:46
autor: syntezator
Czołg od razu zrób - zamontuj całość na samochodziku zdalnie sterowanym

Re: AT 44 5,5 - moja przeprawa. Docelowo bull
: 05 lutego 2014, 22:58
autor: carver
Oj syntezator, nie śmiej się. Elektroniczne przeniesienie spustu w bullpup to przełomowa sprawa, można wtedy maksymalnie odchudzić osadę, bo tylko kabelek, a serwo przy samym spuście :) Bateryjka 500mAh jest maleńka i lekka, może być np w stopce, a na samo serwo to powinna chyba na dość długo starczyć.
A jest jeszcze taki wynalazek jak mikrosiłownik

WYstarczą dwa takie, rurka z płynem hamulcowym i git

Re: AT 44 5,5 - moja przeprawa. Docelowo bull
: 06 lutego 2014, 09:35
autor: lykanos
Teoretycznie, w praktyce zmajstrować to wszystko, zgrać sterowanie pion i poziom karabinka i w odpowiedniej precyzji + do tego spust, roboty było by sporo

Re: AT 44 5,5 - moja przeprawa. Docelowo bull
: 06 lutego 2014, 11:36
autor: Neo
Zmierz ile bierze serwo A i będzie wiadomo na ile starczy.
Re: AT 44 5,5 - moja przeprawa. Docelowo bull
: 06 lutego 2014, 14:32
autor: carver
No dobra, popełniłem pierwszą ósemkę i spust. I jak ?:-)

Re: AT 44 5,5 - moja przeprawa. Docelowo bull
: 06 lutego 2014, 15:04
autor: Snajpi
Znajomy carbon style

Re: AT 44 5,5 - moja przeprawa. Docelowo bull
: 06 lutego 2014, 15:24
autor: daras
Moje są za opasłe a Twoja za delikatna. Musimy wypośrodkować.

Re: AT 44 5,5 - moja przeprawa. Docelowo bull
: 06 lutego 2014, 15:35
autor: Spirit
Teraz kawał drutu i gotowe. Snajpi, a ty swoją carbon style jeszcze masz?
Re: AT 44 5,5 - moja przeprawa. Docelowo bull
: 06 lutego 2014, 15:35
autor: carver
No właśnie chyba trochę za cienka. ALe w sumie jest bardzo sztywna mimo to. Tylko kurka nie mam jak wyciąć rowek na oringi, trzeba pokombinować.
A tych turków to niech kebab trzaśnie. Nie mogłem zsunąć pierwotnej ósemki. To zacząłem mierzyć lufą. W każdym miejscu inna średnica zewn.

Re: AT 44 5,5 - moja przeprawa. Docelowo bull
: 06 lutego 2014, 15:52
autor: Spirit
Bo to lufa wieloczokowa jest.
Re: AT 44 5,5 - moja przeprawa. Docelowo bull
: 06 lutego 2014, 15:53
autor: lykanos
Złapałem suwmiarką u siebie w kilku miejscach fi zew. 14,1 do 14,2mm więc nie jest źle
Ciekawe czy Twoja LW lekko krzywa jak hatsanowskie. Jak wymontujesz kiedyś to przetocz po równym blacie albo w tokarce spójrz czy bije.
Otwór na lufę w ósemce lepiej z luzem żeby lufa mogła "pływać" ?
witboj pisze:Mam wolne lufy w Steyrze, BSA, FX-ie i moge sobie lufa ruszać , w którą stronę tytlko chcę a ona i tak wróci na swoje miejsce i zero się nie przestawia! To właśnie jak lufa jest w ósemce i się w nią uderzy na tyle mocno, że się przesunie - zmieni się zero.
W AT nie jest tak solidnie zamocowana żeby sobie nią ruszać ale uwolnienia albo większego luzu w ósemce jestem ciekaw. Sam jeszcze nie testowałem

Re: AT 44 5,5 - moja przeprawa. Docelowo bull
: 06 lutego 2014, 16:07
autor: Snajpi
Jasne że mam swoją :P
A co do ósemki czemu jest tak mało mięsa nad lufą ? Jeżeli położysz szyne od razu na tym a potem lico na bloku to nic nie zobaczysz przez szkło
Re: AT 44 5,5 - moja przeprawa. Docelowo bull
: 06 lutego 2014, 16:09
autor: carver
Miałem tylko takiej wielkości kawałek amelinium

SPokojnie, dorobi się kostki i będzie git.
Poza tym to tylko prototyp, do ulepszania.