Strona 4 z 5

Re: Elektrozawór czy elektrozbijak?

: 08 stycznia 2016, 00:10
autor: Neo
A może zacznijmy od tego czy są na tyle małe i na np. 100-150 bar elektrozawory?Zacząłem net przeglądać to na 100-150 są cholernie duże.

Re: Elektrozawór czy elektrozbijak?

: 08 stycznia 2016, 00:37
autor: calleb
Ok ok, ale są karabinki (made by USA) w których paroma kliknięciami wybieramy vo a śrut przeładowywany też jest elektrychnie. Wystarczy tylko spust naciskać i magazynki wymieniać. Na jakiej zasadzie działają takie patenty?

Re: Elektrozawór czy elektrozbijak?

: 08 stycznia 2016, 00:42
autor: waritech
neofita pisze:A może zacznijmy od tego czy są na tyle małe i na np. 100-150 bar elektrozawory?Zacząłem net przeglądać to na 100-150 są cholernie duże.
Cewka jest duża? Jej wielkość zależy od wybranego napięcia sterującego. Poza tym może ona wystawać na zewnątrz. Poniżej linki do zaworów nawet do 500 Bar:
http://www.baltina.com.pl/?elektrozawor ... ieniowe,70
http://www.rectus.pl/mm2.html

Re: Elektrozawór czy elektrozbijak?

: 08 stycznia 2016, 00:47
autor: Loaded
Nie widzę dla nich zastosowania u nas, gabaryt. Poza tym jak miałbyś zamiar coś takiego połączyć z transferportem???

Re: Elektrozawór czy elektrozbijak?

: 08 stycznia 2016, 00:56
autor: waritech
Loaded pisze:Nie widzę dla nich zastosowania u nas, gabaryt. Poza tym jak miałbyś zamiar coś takiego połączyć z transferportem???
Sam zawór to 40x20x24mm. Odpowiedni walec z gwintem wkręcasz w zawór i nawiercasz otwory przelotowe do transferportu, idzie to zrobić. Podobne chodzą około 250zł. Z tych firm nie wiem, jutro wyślę zapkę ofertową.

Re: Elektrozawór czy elektrozbijak?

: 08 stycznia 2016, 00:58
autor: daras

Re: Elektrozawór czy elektrozbijak?

: 08 stycznia 2016, 01:03
autor: waritech
Mam taki na stanie, mogę pożyczyć na razie nie będę go używał.

Re: Elektrozawór czy elektrozbijak?

: 08 stycznia 2016, 01:07
autor: rufles
Loaded pisze:Właśnie próbuję wytłumaczyć, że to o co mi chodzi nie potrzebuje ani impetu ani siły. Choć moje rozważania są teoretyczne, nigdy dalej nie poszedłem.
Az sie cofnalem i przeczytalem Twoje posty. Czy to o co Ci chodzi to cos w rodzaju zaworu kulowego? Ktory obracany bylby elektromagnesem? Bo nie bardzo jestem w stanie zrozumiec. Moze rysunek?
Ok mialem sam walczyc z problemem ale jak tu sie taka dyskuja rozwinela to moze przedstawie moj plan budowy wiatrowki. Planow bylo duzo ale odkad zrobilem calkiem sprawnie dzialajacy prototyp elektrozbijaka i poznalem jego zalety to wiedzialem ze chce to miec w swoim karabinku. Pozniej przyszedl Atos i zaczal mendzic ;) ze Konstrukcja gunpowera taka fajna, wydajna itp. Niestety czesc elementow juz zrobilem i nijak nie pasowaly one do sandardowej konstrukcji GP. No i na pierwszy rzut oka jak tam uzyc elektrozbijak. No ale cos juz mi swita. W przyszlym tyg powinno mi sie udac dobrac do lepszej tokarki co by wytoczyc kilka brakujacych elementow. To postaram sie pochwalic czyms wiecej. Ps. Jeszcze nie wiem do konca jak ale staram sie zeby wyszedl z tego bullpup.

Re: Elektrozawór czy elektrozbijak?

: 08 stycznia 2016, 01:12
autor: waritech
Na stronie rectusa masz karty katalogowe z rysunkami i wymiarami.

Re: Elektrozawór czy elektrozbijak?

: 08 stycznia 2016, 01:17
autor: daras
Koledzy nie ujmując Wam wiedzy i dobrej woli i tego że potrzeba jest matką wynalazków, ale pewnie gdyby to było takie proste to już miałoby zastosowanie w wiatrówkach. No chyba że inni to tak jak Koziołek Matołek który szukał czegoś co było bardzo blisko. W każdym razie trzymam za Was kciuki i będę Wam dopingował, zaś w razie potrzeby mogę zrobić mechanikę do tego elektrozaworu aby móc przeprowadzić testy.

Re: Elektrozawór czy elektrozbijak?

: 08 stycznia 2016, 06:49
autor: BiMa
A zamiast elektronicznego jakby zrobił pneumatyczny ?? Tzn mała sprężynę gazowa ?? Bo ja w sumie nie wiem czemu miało by to służyć ? Żeby nie ładować ? I tak trzeba by było przekręcać magazynek :-)

Re: Elektrozawór czy elektrozbijak?

: 08 stycznia 2016, 09:41
autor: dudu9323
Bima i to jest myśl, wytoczyć cylinder dopasować tłok, tylko jak wprowadzić do układu ciśnienie?;p stabilność tego rozwiązania powinna być minimum zatysfakcjonująca :mrgreen:

Re: Elektrozawór czy elektrozbijak?

: 08 stycznia 2016, 10:22
autor: calleb
Zbaczając co prawda z tematu, widzieliście (macaliście) takie cudo:
https://m.youtube.com/watch?v=DndMru5fxEk

Re: Elektrozawór czy elektrozbijak?

: 08 stycznia 2016, 10:38
autor: rumpel
To "cudo" to już jest staroć :-D
Kiedyś napaliłem się na ten karabinek, podobał mi się okrutnie ;-) ale na pewnym forum mi odradzili bo niby miał mieć jakieś wady. Miał się zacinać, zapychać i coś tam jeszcze . Przekonali mnie do kupna Monsoona . No to kupiłem :-/ I tu się kurwa zaczęło, zacinał się praktycznie po każdym strzale, z 30 metrów nie można było trafić w tarczę , siało jak z "garłacza" :-)5- Oddałem w cholerę i teraz mam święty spokój :lol:

Re: Elektrozawór czy elektrozbijak?

: 08 stycznia 2016, 14:43
autor: calleb
A Benjamin Rogue..? Miał to ktoś w łapach?