OK chłopaki, więc ten tego...
Myślałem że miałem pomysł na fajny cel by na nim zarobić. Ale kilka osób podsunęło mi swoje pomysły, a ponieważ jak sądzę nie jestem ch00jem, więc stwiedziłem by pomysł "kulochwytu z pozytywką" rozwijać dalej jako taki Open Source, z którego każdy może korzystać z zastrzeżeniem, że jeśli do celów komercyjnych to musi dać link do tego dyskusji. To mały złośliwy ukłon dla kolegów z beżowego którzy nas czytają i pewnie już kombinują, jak zrobić z tego biznes...
Czego potrzebuję - umiejętności rysowania w paincie, bo w tym jestem słaby. Oraz więcej info na temat układu CD4017, bo taki zapodał Marcin_o2 i jest to do tego założenia słuszny trop.
Jak ja to widzę. Bierzemy układ ze schematu na stronie pierwszej. Zamiast diody nr dziesięć podłączamy przekaźnik, możliwe że przekaźnik musi byc podłączony przez dodatkowy tranzystor (dlatego napisalem, że muszę wiedzieć więcej o tym układzie).
Po co przekaźnik - ano po to, by zamiast diody nr 10 załączył na przykład dzwonek drzwiowy, taki z marketu. Który zrobi "ding-dong" albo zagra jakąś melodyjkę, wybór dzwonków jest ogromny. I zaświeci konkretne światło, tak że od razu będzie wiadomo że było 10 trafień.
Teraz do samego układu, widać gdzie jest włącznik, potrzebny jest jeszcze wyłącznik działający na naciśnięcie, wpięty między "+" zasilania a resztę układu, będzie służył jako reset.
W pudle kulochwytu jedyne co byłoby prócz mechaniki to mikrostyk (bądź kilka), cała reszta to wiązka wychodząca sobie do drugiegi pudła, na którym jest listwa z diodami i jeden jebitny punkt świetlny ponad nimi (na koniec, po trafeniu 10 razy) oraz dzwonek, jeśli ktoś sobie życzy. Zasilanie, wszystko byłoby w tym pudle. Pomyślałem tam, by strzelec to pudełko miał przed nosem i mógł na nbieżąco śledzić trafienia bo nie kazdy ma już,niestety, sokoli wzrok.
Zaś samo pudło można istotnie wykonać jak myślał Neo, tylko mój pomysł od samego początku był nieco inny, zawias OK, tylko nie taki zwierający bezpośrednio układ bo to wymaga izolacji, ale tak by ten zawias po trafieniu naciskał na mikrostyk - do kupienia za grosze, oczywiście za zawiasem musi być dystans o który płytka przyjmująca impet śrutu sie oprze, by samego mikrostyku nie rozwaliło w drobny mak.
Tyle mojej koncepsji, czekam na sugestie, tudzież człowieka który ogarnia Painta lepiej ode mnie.
