Strona 5 z 7
Re: Podobno nie ma głupich pytań, więc spytam. Obróbka drewn
: 07 marca 2017, 16:10
autor: BiMa
Karwa... 3'klocki za taka altankę ... sporo
Re: Podobno nie ma głupich pytań, więc spytam. Obróbka drewn
: 07 marca 2017, 16:26
autor: BiMa
Aaa ja myślałem ze sama szopala tyle

jak całościowo 3000 koła to drogo ale do zniesienia

Re: Podobno nie ma głupich pytań, więc spytam. Obróbka drewn
: 07 marca 2017, 16:35
autor: rumpel
no_taki pisze:Ja uprzedzałem.. jesli coś ma wygladac jako tako to kasa cieknie jak strumyk
Ale ta altanka nieźle wygląda w przeciwieństwie do tego domku który pokazał .22
Tamto nie dość że niezbyt ładne to malutkie. I cena wcale nie jest mała zwłaszcza za takie listeweczki. Tam wejdzie do środka za pomocą jednego kopniaka. Nie ma żadnego okienka, tylko to co w drzwiach, za podłogę trzeba dodatkowo zapłacić.

Za malowanie, transport i montaż również kasa leci. Wszystko przemawia za robieniem po swojemu , według umiejętności i kasy. Myślę że i tak wyjdzie może nie taniej ale na pewno lepiej

Ja bym zastanawiał się nad większym domkiem, powierzchnia 7,5 m/2 to stanowczo za mało .
Re: Podobno nie ma głupich pytań, więc spytam. Obróbka drewn
: 07 marca 2017, 16:56
autor: loopess
Jak coś ma być solidnie i ładnie wyglądać to musi kosztować,jak się będzie przesadnie ciąć koszty to każda zaoszczędzona złotówka odbije się trzy razy czkawką...Mnie taka prosta altanka kosztowała ponad 1,5k
20160523_115848.jpg
A ocieplana psia buda też tania nie była bo wyszła coś koło 60pln
20160711_120525.jpg
Nie liczę już własnej roboty
Re: Podobno nie ma głupich pytań, więc spytam. Obróbka drewn
: 07 marca 2017, 22:24
autor: .22
No_taki wcale mnie to nie dziwi, znajomy też machnął altane tyle że na planie sześciokąta, do tego pierdyknął drewniane roletki w okna, koza żeby można było dogrzać, w środku jeszcze zrobił stół również na bazie sześciokąta i jakoś nie chwali się ile go to kosztowało, podehrzewam że 6 tysi poszło jak nic.
A Twoja altanka naprawdę ładna, winszuję że masz zdolności, Loopess również - szczerze Wam zazdroszczę chłopaki.
Ceny które podajecie trochę mnie przerażają....
Re: Podobno nie ma głupich pytań, więc spytam. Obróbka drewn
: 07 marca 2017, 22:56
autor: loopess
Trzeba kombinować jak chce się trochę kasy przyoszczędzić,czasem warto. Jak chciałem dla dzieci "małpi gaj" kupić to wołali po 2,5k za taki całkiem badziewny dla tego zbudowałem sam takowy za niecałego tysiaka
20150509_131852.jpg
Re: Podobno nie ma głupich pytań, więc spytam. Obróbka drewn
: 08 marca 2017, 18:53
autor: .22
Kątownik to kiepski materiał. Wiem, bo wydziargałem z niego szkielet piły, po pierwsze zrobiłem go zbyt wielki, po drugie kątownik sam z siebie jest wiotki. Profil zamknięty o przekroju kwadratowym to będzie TO.
Heblowanie desek to akurat żaden problem, teść ma heblarkę.

Pozostaje ogarnąć ich transport.
Aczkolwiek jak widzę jaki to będzie koszt, to robi sie z tego pieśń odległej przyszłości. Myslałem optymistycznie zamknąć się w okolicach tysiaka a widzę że nie ma opcji, zaś na więcej na razie mnie nie stać.
Trudno, będzie kolejny odłożony na wieczność pomysł.

Re: Podobno nie ma głupich pytań, więc spytam. Obróbka drewn
: 20 marca 2017, 22:39
autor: rufles
Mnie tez dopadła konieczność dobudowania kilku m2 powierzchni gospodarczej. Zalozenia pomieszczenia ma byc odporne na ataki gryzoni. Jescze 2 tyg temu gotow bylem murowac z silikatu, którego mam sporo. Ale po przemyśleniu pewnych kwestii padło na to ze moze lepiej wyremontować stara szopę. Szopa drewniana, na wylewce betonowej. Dach do remontu. Drzwi do wymiany razem z futryna. Najlepiej na takie zeby paleciak przejechał. No i sie zaczęło. Najprościej wydaje mi sie obic środek płyta mfp (taka troche lepsza osb) polaczenia dla pewności obic siatka, albo blacha. Tylko czy w praktyce mysz sie przez te płyty nie przekopie? Co do drzwi to tez dylemat. Czy dać pelnowymiarowa oscieznice i sie męczyć przy przepychaniu paleciaka czy na dole ma byc sama betonowa wylewka z drzwiami zawieszonymi tuz nad nia? Jakoś wątpię zeby udało mi sie uzyskać az taka dokladnosc ;( a moze sa jakieś inne patenty?
Re: Podobno nie ma głupich pytań, więc spytam. Obróbka drewn
: 20 marca 2017, 23:04
autor: BiMa
Dlaczego ma ci się nie udać ? Ja jak docinslem drzwi to musiały być max 2mm nad podłogą

a w łazienkach na łączeniu z płytkami daje się ten aluminiowy próg , taka listwa płaska i drzwi są na tzw styk

Re: Podobno nie ma głupich pytań, więc spytam. Obróbka drewn
: 21 marca 2017, 06:35
autor: kociniak
Są takie siatki na gryzonia
Re: Podobno nie ma głupich pytań, więc spytam. Obróbka drewn
: 21 marca 2017, 17:26
autor: rufles
nigdy nie robilem nic tak duzego, z taka dokladnoscia :) Wiem ze sa tkane siatki tylko czy to ma sens?
pisza ze mysz przejdzie jak olowek sie przecisnie. Tym bardziej ze drewno pracuje i dzis moze byc ok ale jutro sie wypaczy i szczelina bedzie wieksza. Jest sens bawic sie w plyty osb? Czy osb albo mfp gwarantuja odpornosc na zeby i pazury? moze lepiej srodek istniejacej szopy po lekkim tuningu po prostu obic blacha? Wogole to futryne moze lepiej zebym wyspawal z profili i do niej montowal drzwi? Duzo przemyslen i duzo watpliwosci, za to zdecydowanie za malo kasy :)
Re: Podobno nie ma głupich pytań, więc spytam. Obróbka drewn
: 21 marca 2017, 18:19
autor: rumpel
Daj na drzwi coś w rodzaju gumowego fartucha, tak żeby minimalnie dotykał do podłoża. Ja zrobiłem coś takiego z gumy z taśmociągu . Przy otwieraniu czy zamykaniu obciera płyty i nawet robale nie wchodzą.
Re: Podobno nie ma głupich pytań, więc spytam. Obróbka drewn
: 21 marca 2017, 18:49
autor: rufles
mam gume w bramie garazowej. dosc masywna uszczelka i w kilku miejscach pogryziona. Im wiecej mysle tym wiecej pomyslow. W tej chwili chce po zamocowaniu drzwi dospawac plaskownik z blachy tak zeby byl tuz nad wylewka albo dokrecic kawalek plastiku i niech sie sciera, az bedzie idealnie. Najwiekszy problem w tej chwili to kwestia dachu. Krokwie juz tak pognite ze noz wchodzi jak w hmmm no prochno takie ze w rekach bez problemu sie rozsypuje. Co mnie troche martwi bo o ile ogolnie rzecz ujmujac to solidnie szopa zrobiona to tam gdzie woda zaciekala to trzeba bedzie wycinac i sztukowac czyt. wiekszosc krokwii ;)
Re: Podobno nie ma głupich pytań, więc spytam. Obróbka drewn
: 21 marca 2017, 19:00
autor: loopess
tak na moje oko ten remont będzi kosztował pewne tyle co nowa szopa,a będzie przy tym trzy razy tyle roboty co przy budowie nowej szopy,moim zdanie lepiej rozpierdzielić i zrobić od nowa bo jak ruszysz jedno ro wyjdzie co innego i tak w kółko,mój ojciec zawsze mawiał "z gówna bata nie ukręcisz"
Re: Podobno nie ma głupich pytań, więc spytam. Obróbka drewn
: 21 marca 2017, 19:15
autor: Neo
Stara maksyma mówi ,,łatwiej zburzyć stare i nowe postawić,niż stare remontować". A przeważnie taniej postawienie nowego wychodzi.