Statyw ze zdalnym spustem
: 28 grudnia 2018, 13:22
Witam,
Korzystając z przerwy świąteczno-noworocznej, pogarażowałem trochę i z przydasiów zmontowłem zdalny spust do mojego statywu: Za napęd robi siłownik od zamka centralnego zasilany 12V z wydłubanego kiedyś zasilacza komputerowego: Ruch siłownika przekazywany jest za pomocą dźwigni zmontowanej z aluminiowego płaskowniczka (pokojowa antena telewizyjna), rurki aluminiowej (podpórka wędkarska) i paru śrubek. Język spustowy naciskany jest przez parę gumek recepturek, które doskonale amortyzują siłę i skok siłownika: No i sam spust - zdemontowany ze starej wkrętarki. Lewe/prawe obroty to wysunięcie/schowanie siłownika a w pozycji środkowej - bezpiecznik ;) A tak to wygląda po zamontowaniu karabinka: Podgląd przez ATN X-SIGHT II na telefonie i pyk zdalnym spustem :)
Korzystając z przerwy świąteczno-noworocznej, pogarażowałem trochę i z przydasiów zmontowłem zdalny spust do mojego statywu: Za napęd robi siłownik od zamka centralnego zasilany 12V z wydłubanego kiedyś zasilacza komputerowego: Ruch siłownika przekazywany jest za pomocą dźwigni zmontowanej z aluminiowego płaskowniczka (pokojowa antena telewizyjna), rurki aluminiowej (podpórka wędkarska) i paru śrubek. Język spustowy naciskany jest przez parę gumek recepturek, które doskonale amortyzują siłę i skok siłownika: No i sam spust - zdemontowany ze starej wkrętarki. Lewe/prawe obroty to wysunięcie/schowanie siłownika a w pozycji środkowej - bezpiecznik ;) A tak to wygląda po zamontowaniu karabinka: Podgląd przez ATN X-SIGHT II na telefonie i pyk zdalnym spustem :)