Strona 1 z 1

Osada w M11

: 18 października 2019, 21:14
autor: kalacer
Ostanio wstawiłem na bazarek swoje ukochane M11 niestety albo i stety nie sprzedało się ale nie o tym chciałem pisać...
Jeden z zainteresowanych zarzucił mi że kolba jest za bardzo zniszczona i po głębszym namyśle doszedłem do wniosku że miał rację.
20190922_212943.jpg
Postanowiłem coś z tym zrobić tym bardziej że oryginalny kolor osady nigdy mnie nie powalał
W ruch poszła szlifierka rotacyjne z drobnym papierkiem i po godzinę może dwóch udało się pozbyć tego wstrętnego koloru
20191011_153942.jpg
Do jej pomalowania użyłem lakierobejcy drewno chronu o kolorze cydr himalajski (podobno bejca była by lepsza)
Jeśli ktoś planuje malowanie osady pędzelkiem stanowczo odradzam ;-) ostatecznie osada została pomalowana natryskowo w komorze lakierniczej, całe malowanie zostało zwięczone dwiema warstwami bezprawnego lakieru samochodowego co całości nadało blasku i odporności na uszkodzenia
Efekt oceńcie sami...
20191018_153720.jpg
20191018_153734.jpg

Re: Osada w M11

: 18 października 2019, 21:23
autor: aligator73
brawo Ty :-)--

Re: Osada w M11

: 18 października 2019, 21:32
autor: f@za
Od razu widzę koszmar dzieciństwa, meble Kalwaryjskie... Ale dla rękodzieła szacun :-)--

Re: Osada w M11

: 18 października 2019, 21:44
autor: kalacer
Powieszkownie tak jak z reszty osady a do samego ryflowania lakiernicy dali mi jakiś specyfik który miał wejść w reacje z lakierem nie uszkadzając drewna i cieniutkim prencikiem wydłubywałem rozpuszczonym lakier ale niestety wszystkiego nie udało się wydłubać i zdecydowanie za długo to trwało....
Na szczęście nie widać żeby coś tam było nie tak

Re: Osada w M11

: 18 października 2019, 22:15
autor: f@za
Kumpla z pracy, brat rozprowadza specyfiki do pracy z drewnem (usuwanie wszelkich powłok, łącznie z naturalnymi zmianami drewna powstałymi w związku z upływem czasu). Kiedy oglądałem filmiki z możliwościami różnych preparatów, stwierdziłem że to nie możliwe... koleś czymś smarował starą sczerniałą deskę sosnową, a potem po przetarciu szczotką, ta deska wyglądała jak nowa. To samo było z różnymi farbami, lakierami, i nie tylko na drewnie. I to nie był film reklamowy, tylko jako ciekawostka dla brata w PL... Wiem, świat jest mały, ale pewne rzeczy z juesej, docierają do nas z poślizgiem :-|

Re: Osada w M11

: 18 października 2019, 22:51
autor: Neo
W caście,czy innym markecie jest specyfik o podobnym działaniu .Nie używałem sam wg. zapewnień znajomka skuteczny.V 33 sie zowie.

Re: Osada w M11

: 18 października 2019, 23:03
autor: f@za
Neo, nie mam na myśli tego co usuwa powłoki lakiernicze, tylko to co reaguje ze wszystkim, co jest na "zdrowym" drewnie, nawet naturalne zacimnienia drewna... :shock:
3V3 chemia znana od lat, nie tylko do drewna, możliwe że i w PL są środki o których pisałem.

Re: Osada w M11

: 18 października 2019, 23:49
autor: sandacz
Osada teraz świeci się jak psu ... Pewni wielu się to podoba. Ja wole "matowe" więc olejowanie a jak lakierobelca to wcierana szmatką i po tym polerka drobnym papierem. Dodatkowy lakier nawet mat robi połysk i w dotyku nie czuje się drewna tylko lakier. Jest lepiej jak było ale to nie moja bajka.