Strona 1 z 1

LOV 21 moje boje

: 28 listopada 2020, 20:29
autor: loopess
Drogą kupna nabyłem pistolet LOV 21 jako że pistolet był daleki od technicznego ideału i moich oczekiwań trzeba było co nieco w nim zmienić.
Pierwsza akcja to wymiana "dziurkacza" od bombiczek z czeskich na nanasze.
20201128_194259~2.jpg
Kolejny zonk to "wylatająca" lufa,trza było dorobić nowy transferport,lepiej spadowany z otworami w lufie i "bloku". Przy okazji wyszło że otwór w lufie był zdławiony przez gluta którym był wklejony oryginalny transferport,wyczyszczenie sprawiło że "moc" pistola wzrosła dwu krotnie.
20201128_194417~2.jpg
Po zmontowaniu wszystkiego do kupy przyszedł czas na spust bo taki "matchowy" mi nie leży,wolę takie twardsze,bojowe. Aby zmienić działanie spustu musiałem dorobić nowy zbijak.
20201128_194538~2.jpg
Kolejnym etapem cywilizowania plujki była wymiana popychacza śrutu bo oryginalny dosułał śrut za płytko i buł mocno nieszczelny. Dorobiłem nowy rygiel z ryglem bo oryginalny potrafił się otwierać w czasie strzału pomimo że był dociskany kulką na sprężynce. Nowy popychacz jest ryglowany przez obrót i nie ma szans żeby się otworzył przy strzale,a dodatkowo jest lepiej dopasowany i szczelniejszy.
20201128_194959~2.jpg
I efekt końcowy
20201128_195215~2.jpg

Re: LOV 21 moje boje

: 28 listopada 2020, 20:47
autor: jakiii
loopess pisze:Dorobiłem nowy rygiel z ryglem bo oryginalny potrafił się otwierać w czasie strzału pomimo że był dociskany kulką na sprężynce.
Ale dzięki temu robi za świetny kompensator/absorber podrzutu. :-D

Re: LOV 21 moje boje

: 28 listopada 2020, 20:51
autor: fiszer
Powróciły wspomnienia. Miło wspominam tego pistola mimo iż wiele poprawek trzeba było zrobić łącznie z mało dokładnymi przyrządami celowniczymi