Poszukiwany rusznikarz, a może wystarczy dobra rada.
: 06 listopada 2023, 21:20
Nabyłem nie dawno Artemisa P15, To moje pierwsze PCP.
Czy ktoś jest w stanie polecić rusznikarza, najlepiej na południu Krakowa, lub w okolicach, który zajmie się tym co trzeba zrobić po opuszczeniu przez karabinek fabryki? Ewentualnie podkręci go do samego limitu? Teraz według papieru z pudełka ma energię 15j.
Na razie miałem okazję postrzelać z niego tylko raz, z ciężkich JSB. Skupienie, jest bym powiedział takie sobie. Odnoszę wrażenie, że udawało mi się robić lepsze na Daisy 901 w 4,5mm i mówię tu o dystansach 20-30 metrów. Fakt, że stojąc, oraz kucając, nie ze stolika. Także może to kwestia ciężaru, układu bullpup, albo odrobinę bardziej odczuwalnego odrzutu.
Jak będę miał chwilę to przetestuję jeszcze na H&N FTT, bo dzisiaj do mnie dotarł, może te mu bardziej posmakują.
Popychacz śrutu zdaje się być dosyć luźny i czasami zachacza o krawędź lufy. Czy to jest coś co można wyprowadzić, czy może trzeba myśleć o zwrocie?
Co jeszcze trzeba sprawdzić?
Z góry dzięki za jakiekolwiek informacje.
Czy ktoś jest w stanie polecić rusznikarza, najlepiej na południu Krakowa, lub w okolicach, który zajmie się tym co trzeba zrobić po opuszczeniu przez karabinek fabryki? Ewentualnie podkręci go do samego limitu? Teraz według papieru z pudełka ma energię 15j.
Na razie miałem okazję postrzelać z niego tylko raz, z ciężkich JSB. Skupienie, jest bym powiedział takie sobie. Odnoszę wrażenie, że udawało mi się robić lepsze na Daisy 901 w 4,5mm i mówię tu o dystansach 20-30 metrów. Fakt, że stojąc, oraz kucając, nie ze stolika. Także może to kwestia ciężaru, układu bullpup, albo odrobinę bardziej odczuwalnego odrzutu.
Jak będę miał chwilę to przetestuję jeszcze na H&N FTT, bo dzisiaj do mnie dotarł, może te mu bardziej posmakują.
Popychacz śrutu zdaje się być dosyć luźny i czasami zachacza o krawędź lufy. Czy to jest coś co można wyprowadzić, czy może trzeba myśleć o zwrocie?
Co jeszcze trzeba sprawdzić?
Z góry dzięki za jakiekolwiek informacje.