Kilka slow o mańkach na przykladzie fx impact
: 03 maja 2026, 19:30
Zainspirowany przygoda Kolegi Vita:
viewtopic.php?t=37441&start=15
skreslam kilka slow w temacie
Zaczne od tego, ze zdarza sie (rzadko) ze manometr przecieka. Nie chodzi o nieszczelnosc na laczeniu, choc to tez sie zdarza nawet w nowych m4 (o czym tez wspomne) ale o przeciek wynikajacy z uszkodzenia manometru.
Zdarzylo sie to mi rowniez, ze zalozony nowy manometr humy puszczal powietrze. Zanim sie zorientowalem, ze wyciek idzie przez manometr minelo troche czasu poswieconego na szukaniu przyczyny.
Kilka lat temu mialem tez przygode z manometrami digital made in china sprzedawanymi swego czasu przez Huma. Manki dzialaly i trzymaly sie kupy przez max 2 tyg, po czym puszczaly. Wszystkie, ktore kupilem a kupilem 4 sztuki. Huma wymienial bez problemu lacznie z poniesieniem kosztow wysylki ale te wymienione wytrzymaly kilka dni. Bylo troche przepychanek z Huma, ktora probowala mi wmowic, ze dawalem za wysokie cisnienie (pow 300) i dopiero powtarzane kilka razy wyjasnienie ze w fx impact max cisnienie jest 250 a ja nabijam raczej mniej zmusilo ich do zwrotu pieniedzy.
Trzeci raz zetknalem sie z takim przeciekiem kiedy podjechal do mnie Kolega z cieknacym impactem. Szukalismy przyczyny i bedac juz po swoim doswiadczeniu zwrocilem uwage na manometr, tym bardziej ze byl nieco lagodnie mowiac pogiety. Kolega kupil nowego m4 i odkrecal manometr uzywajac klucza plaskiego bo reka nie dal rady (fx od jakiego czasu nie wiadomo po co /a moze wiadomo/ daje klej na gwint. Na tyle byl mocno przykrecony ze odkrecajac plaskim kluczem na tyle zdeforomowal obudowe ze doszlo do uszkodzenia skutkujacego przeciekiem.
I przechodzac do rzeczy.
Nie odkrecamy manka kluczem plaskim. Nie zawsze da sie reka niestety, ale wtedy lepiej uzyc klucza nasadowego.
Klucz plaski moze pogiac delikatna cienka obudowe manometru.
Ja osobiscie uzywam narzedzi z materialow sztucznych oferowanych przez huma (wtedy jak mi przyslali nowe manometry to w ramach przeprosin dolozyli te narzedzia). 2 wersje, dla mankow 28 i 23 mm. Sa idealnie spasowane, nie rysuja powierzchni obudowy, o uszkodzeniu nie ma mowy.
Latwo, prosto, przyjemnie, polecam. Ewentualnie mozna sobie cos takiego wydrukowac, wystarczy dla celow o ktorych rozmawiamy.
A jak przykrecamy ? Reka. W zupelnosci wystarczy by uszczelnic. Ewentualnie b juz delikatnie kluczem nasadowym lub wspomnianym narzedziem
Tak, wiem, niektorzy lubia jak maniek paczy prosto na świat, ja tez do nich naleze
i jest pokusa by jeszcze te pol obrotu dociagnac kluczem.
Lepiej nie. Raz, ze mozna uszkodzic manka, a dwa zablokowac przeplyw powietrza.
Jak sobie poradzic? Doborem odpowiedniego oringu. Oczywiscie, niby najlepszy jest do tego celu x-ring ale zapewniam ze kazdy inny w odpowiednim fi sobie poradzi i bedzie trzymal cisnienie. Ewentualnie tworzywo. Ja mam zawsze kilka różnych opcji i jeszcze sie nie zdarzylo by sie nie dalo dobrac tak by maniek prosto paczal. Mozna tez zamienic manki miejscami bo jesli nawet maniek ma taki sam start gwintu to inny start gwintu jest w otworze plenum i w otworze systemowym.
I na koniec, awizowany watek nieszczelnosci na laczeniu.
Otoz, fx klei gwinty mankow. Po co? Nie wiadomo. A moze wiadomo - bo moze chce zeby maniek paczal prosto, nie pacząc z kolei czy jest dokrecony do oringu. I owszem klej trzyma jakis czas, a potem puszcza. Stad zdarza sie ze zakupiony m4 cieknie spod manometru. Wstyd fx.
Pierwsza rzecza, ktora trzeba zrobic po zakupie impacta to wykrecic manometry, oczyscic gwint manka oraz gniazdo z kleju, sprawdzic oring, przesmarowac i dokrecic reka do oporu. Chyba, ze wyjdzie nam pozycja ze maniek nie paczy jak nalezy a my z tych co lubimy by paczal prosto to wtedy kwestia dobrania oringu ….
viewtopic.php?t=37441&start=15
skreslam kilka slow w temacie
Zaczne od tego, ze zdarza sie (rzadko) ze manometr przecieka. Nie chodzi o nieszczelnosc na laczeniu, choc to tez sie zdarza nawet w nowych m4 (o czym tez wspomne) ale o przeciek wynikajacy z uszkodzenia manometru.
Zdarzylo sie to mi rowniez, ze zalozony nowy manometr humy puszczal powietrze. Zanim sie zorientowalem, ze wyciek idzie przez manometr minelo troche czasu poswieconego na szukaniu przyczyny.
Kilka lat temu mialem tez przygode z manometrami digital made in china sprzedawanymi swego czasu przez Huma. Manki dzialaly i trzymaly sie kupy przez max 2 tyg, po czym puszczaly. Wszystkie, ktore kupilem a kupilem 4 sztuki. Huma wymienial bez problemu lacznie z poniesieniem kosztow wysylki ale te wymienione wytrzymaly kilka dni. Bylo troche przepychanek z Huma, ktora probowala mi wmowic, ze dawalem za wysokie cisnienie (pow 300) i dopiero powtarzane kilka razy wyjasnienie ze w fx impact max cisnienie jest 250 a ja nabijam raczej mniej zmusilo ich do zwrotu pieniedzy.
Trzeci raz zetknalem sie z takim przeciekiem kiedy podjechal do mnie Kolega z cieknacym impactem. Szukalismy przyczyny i bedac juz po swoim doswiadczeniu zwrocilem uwage na manometr, tym bardziej ze byl nieco lagodnie mowiac pogiety. Kolega kupil nowego m4 i odkrecal manometr uzywajac klucza plaskiego bo reka nie dal rady (fx od jakiego czasu nie wiadomo po co /a moze wiadomo/ daje klej na gwint. Na tyle byl mocno przykrecony ze odkrecajac plaskim kluczem na tyle zdeforomowal obudowe ze doszlo do uszkodzenia skutkujacego przeciekiem.
I przechodzac do rzeczy.
Nie odkrecamy manka kluczem plaskim. Nie zawsze da sie reka niestety, ale wtedy lepiej uzyc klucza nasadowego.
Klucz plaski moze pogiac delikatna cienka obudowe manometru.
Ja osobiscie uzywam narzedzi z materialow sztucznych oferowanych przez huma (wtedy jak mi przyslali nowe manometry to w ramach przeprosin dolozyli te narzedzia). 2 wersje, dla mankow 28 i 23 mm. Sa idealnie spasowane, nie rysuja powierzchni obudowy, o uszkodzeniu nie ma mowy.
Latwo, prosto, przyjemnie, polecam. Ewentualnie mozna sobie cos takiego wydrukowac, wystarczy dla celow o ktorych rozmawiamy.
A jak przykrecamy ? Reka. W zupelnosci wystarczy by uszczelnic. Ewentualnie b juz delikatnie kluczem nasadowym lub wspomnianym narzedziem
Tak, wiem, niektorzy lubia jak maniek paczy prosto na świat, ja tez do nich naleze
i jest pokusa by jeszcze te pol obrotu dociagnac kluczem.
Lepiej nie. Raz, ze mozna uszkodzic manka, a dwa zablokowac przeplyw powietrza.
Jak sobie poradzic? Doborem odpowiedniego oringu. Oczywiscie, niby najlepszy jest do tego celu x-ring ale zapewniam ze kazdy inny w odpowiednim fi sobie poradzi i bedzie trzymal cisnienie. Ewentualnie tworzywo. Ja mam zawsze kilka różnych opcji i jeszcze sie nie zdarzylo by sie nie dalo dobrac tak by maniek prosto paczal. Mozna tez zamienic manki miejscami bo jesli nawet maniek ma taki sam start gwintu to inny start gwintu jest w otworze plenum i w otworze systemowym.
I na koniec, awizowany watek nieszczelnosci na laczeniu.
Otoz, fx klei gwinty mankow. Po co? Nie wiadomo. A moze wiadomo - bo moze chce zeby maniek paczal prosto, nie pacząc z kolei czy jest dokrecony do oringu. I owszem klej trzyma jakis czas, a potem puszcza. Stad zdarza sie ze zakupiony m4 cieknie spod manometru. Wstyd fx.
Pierwsza rzecza, ktora trzeba zrobic po zakupie impacta to wykrecic manometry, oczyscic gwint manka oraz gniazdo z kleju, sprawdzic oring, przesmarowac i dokrecic reka do oporu. Chyba, ze wyjdzie nam pozycja ze maniek nie paczy jak nalezy a my z tych co lubimy by paczal prosto to wtedy kwestia dobrania oringu ….
