Strona 1 z 2

Szczęściarz i pech

: 02 stycznia 2016, 16:58
autor: jakiii
Szczęściarz bo mu nie urwało :-D , pech że bateria padła :-P .
Zgodne z tematyką działu. :->



[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=ilM7gHYI0x8[/youtube]

Re: Szczęściarz i pech

: 02 stycznia 2016, 17:06
autor: luki
No niezle :shock:

Re: Szczęściarz i pech

: 02 stycznia 2016, 17:29
autor: .22
Od której minuty się dzieje? :-P

Re: Szczęściarz i pech

: 02 stycznia 2016, 17:41
autor: jakiii
Pierwszy film.

Re: Szczęściarz i pech

: 02 stycznia 2016, 18:02
autor: Biker
A może ktoś to krótko streścić, bo ja jedno języczny raczej jestem.
Widać że gościowi jakaś rureczka w nogę weszła.
Ale w jaki sposób ją tam sobie wstawił?

Re: Szczęściarz i pech

: 02 stycznia 2016, 23:08
autor: BiMa
o ja jebie... że nie rozwaliło tętnicy udowej to gość miał fart... można powiedzieć że otarł się o śmierć ....

Re: Szczęściarz i pech

: 02 stycznia 2016, 23:11
autor: borsuk
Mógł najpierw wiatr wypuścić 8-)

Re: Szczęściarz i pech

: 02 stycznia 2016, 23:19
autor: BiMa
straszne ...

Re: Szczęściarz i pech

: 02 stycznia 2016, 23:25
autor: Biker
Wreszcie się ktoś zlitował . ;-)
Miałem kiedyś dosyć podobną przygodę, tylko mniejszego kalibru i przeszyty palec u ręki. Poradziłem sobie bez pomocy chirurga. :-P

Re: Szczęściarz i pech

: 02 stycznia 2016, 23:27
autor: BiMa
jak ostatnio przebiłem palec nożem to mi baba chciała mdleć ... nie wiem na co byłem bardziej wkurwiony :-D jeszcze biały dywan zabryzgałem hehehehe

Re: Szczęściarz i pech

: 02 stycznia 2016, 23:28
autor: borsuk
Czyli zawór strzałowy wyleciał do tyłu a przedłużka kartusza do przodu :shock: Albo przeholował z barami albo te crosmany z gliny robią.
Z tego co zjażyłem to montował kawałek gumy na zaworze strzałowym od strony zbijaka mający zapobiegać odbijaniu się zbijaka. Chyba że źle skumałem :-/

Re: Szczęściarz i pech

: 02 stycznia 2016, 23:29
autor: BiMa
ale powinien mieć zawór zabezpieczający przed przeładowaniem i wybuchem .... hatsan ma czy działa nie wiem....

Re: Szczęściarz i pech

: 02 stycznia 2016, 23:43
autor: borsuk
Zaraz jeżeli odkręcił blok z lufą wyją transferport to została tylko jedna śruba trzymająca zawór strzałowy od spodu 8-)

Re: Szczęściarz i pech

: 03 stycznia 2016, 02:36
autor: rufles
Srube ja ktos sie uprze to wykreci ale jesli tansferport trzyma korek to pod cisnieniem powinno sie go bardzo trudno wyjmowac.

Re: Szczęściarz i pech

: 03 stycznia 2016, 16:43
autor: borsuk
A jednak dał radę :shock: