Strona 1 z 5
Elektrozawór czy elektrozbijak?
: 07 stycznia 2016, 19:09
autor: daras
Otwieram nowy temat jaki zaczął Loaded z propozycją zrobienia elektrozaworu. Co prawda jestem elektronicznym debilkiem, ale ostatnio sporo miałem z tym cudem do czynienia, dlatego w temacie zrobiłem znak zapytania.
Dlaczego znak zapytania bo raczej będziemy tu pisać o elektrozbijaku, zawór zaś zostawimy taki jaki jest.

Re: Elektrozawór czy elektrozbijak?
: 07 stycznia 2016, 19:14
autor: calleb
Więc, to mechanizm odpowiedzialny za uwalnianie luftu z kartusza z pominięciem sprężyny. Cała reszta od strony kartusza zostaje taka jaka jest? Daje nam to możliwość precyzyjnego określenia czasu otwarcia kartusza... ale nie reguluje ciśnienia z jakim ten luft opuszcza kartusz, ergo reg dalej jest potrzebny tak?
Re: Elektrozawór czy elektrozbijak?
: 07 stycznia 2016, 19:15
autor: Spirit
Mnie zawsze nurtowało, po czym elektrozbijak poznaje że wiatrówka ma "pod górkę" lub "z górki". Jeżeli odczytuje prędkości śrutu to na górce powinien dostać błędu.
Re: Elektrozawór czy elektrozbijak?
: 07 stycznia 2016, 19:17
autor: dudu9323
elektroniczny zbijak jeśli dobrze wnioskuje uderza przez oddziaływanie pola magnetycznego, nie jestem specjalistą ale dla fac przy odpowiednim materiale trzpienia potrzeba pewnie nie małego napięcia lub dużej cewki, jeśli nie ma potrzeby dużych natężeń to można rozwiązać to elektronicznie z małej baterii ale ile cykli strzału można osiągnąć?
dla mnie jest to ciekawy temat i liczę, że ktos biegły elektronicznie sie wypowie
a jeśli chodzi o elektrozawory istnieje w ogóle coś na tyle szybkiego? ciekawe jakiego zasilania taki by wymagał?
Re: Elektrozawór czy elektrozbijak?
: 07 stycznia 2016, 19:19
autor: calleb
No teoretycznie, można by mu w kartusz wbudować ciśnieniomierz i z tym automatycznie obliczana korekta dawki (czasu otwarcia zaworu)?
Re: Elektrozawór czy elektrozbijak?
: 07 stycznia 2016, 19:22
autor: dudu9323
najlepiej jakby kolega Radecek coś o tym napisał bo chyba robi przy tego typu elektronice? a nie lepiej i prościej daj jakiś stabilny regulator ciśnienia i do tego elektrozbijak? nie musiało by być żadnego pomiaru a jeśli reg trzymał by ciśnienie a zbijak zawsze uderzył identycznie to teoretycznie różnice w vo może juz powodować tylko śrut

Re: Elektrozawór czy elektrozbijak?
: 07 stycznia 2016, 19:22
autor: Antonio
Wam chodzi dosłownie o elektrozawór czy zbijak elektro?
Pytam się co by nie wynikły jaja.
Re: Elektrozawór czy elektrozbijak?
: 07 stycznia 2016, 19:24
autor: Neo
Rozważane jest co lepsze.
Re: Elektrozawór czy elektrozbijak?
: 07 stycznia 2016, 19:28
autor: Spirit
dudu9323 pisze: regulator ciśnienia
Tylko że dawka powietrza wydzielana przez iglicę przez zbijak a dawka powietrza wydzielana z rega mają inną charakterystykę.
Re: Elektrozawór czy elektrozbijak?
: 07 stycznia 2016, 19:32
autor: Neo
Re: Elektrozawór czy elektrozbijak?
: 07 stycznia 2016, 19:38
autor: syntezator
Spirit pisze:Mnie zawsze nurtowało, po czym elektrozbijak poznaje że wiatrówka ma "pod górkę" lub "z górki". Jeżeli odczytuje prędkości śrutu to na górce powinien dostać błędu.
Chyba, że zastosował regulator typu
PID 
Re: Elektrozawór czy elektrozbijak?
: 07 stycznia 2016, 19:42
autor: dudu9323
Spirit pisze:dudu9323 pisze: regulator ciśnienia
Tylko że dawka powietrza wydzielana przez iglicę przez zbijak a dawka powietrza wydzielana z rega mają inną charakterystykę.
z tego co czytam w temacie o diabliku to właśnie reg miał być wykorzystany przez Darasa.
nie rozumiem czemu właśnie regulator ma nie pomóc skoro normalnie to to daje pożądany efekt i odskoki są wywołane sprężyną i działaniem zbijaka czego elektrozbijak nie wykazuje, ale może to mi się coś pogmatwało

Re: Elektrozawór czy elektrozbijak?
: 07 stycznia 2016, 19:43
autor: Antonio
Reg to jedno a zawór to drugie.
Re: Elektrozawór czy elektrozbijak?
: 07 stycznia 2016, 19:44
autor: syntezator
Chodziło mi o elektroniczny regulator zaworu.
Re: Elektrozawór czy elektrozbijak?
: 07 stycznia 2016, 19:45
autor: daras
Mnie chodzi dokładnie o elektrozbijak, zaraz napisze dlaczego.
Swego czasu Daystate zrobił karabinek z czujnikiem ciśnienia, niestety nie była to udana konstrukcja, dlatego w swoim karabinku zastosowałem elektrozbijak w parze z mechanicznym reduktorem ciśnienia. Potem mieliśmy jeszcze pomysł wykorzystać czujnik ciśnienia ale tylko informacyjnie zamiast manometru. Niestety mam tylko prototyp, nigdy nie doszło do finalizacji sprawy z powodu braku czasu u Radka. Ja sam zaś nie mam zielonego pojęcia jak to pociągnąć dalej.
W każdym razie karkas zrobiłem sam i nawinąłem. Robiłem próby z rożnymi średnicami przewodu i już wiem że najlepszy będzie drut nawojowy 0,9-1,0 mm. Do tego rdzeń musi być z odpowiedniego materiału, bez tego ani rusz.