Strona 1 z 2

Głaskanie po hatsanie (Vortex/spust)

: 02 marca 2016, 15:34
autor: Ojciecdyrektor
Pochwalony

W zeszły czwartek przyjechał, postrzelan był i rozłożon.

Obrazek

Przepolerowałem cylinder, powtykałem smaru do przegubów, dwie rzeczy do zrobienia - chciałbym trochę vortexa dopompować, ma ktoś złoty środek, tak żeby miał pie**olnięcie i jednocześnie celność zachować? W barach wyrażony najlepiej, tłok mocno hałasuje przy oddaniu ciśnienia w śrut, myślałem żeby mu dotoczyć ślizg z teflonu, tylko nie wiem czy się nie rozdupi?

Strasznie kaszaniasty spust jest, znaczy pływa bardzo, niby pisali że ma być regulacja, ale chyba sie jakiemuś ahmedowi popieprzyło jak robił opis, chyba że ta regulacja to w technologii fryzury delfina z nowej huty w technologi stealth. Tak myślę że można mu skrócić skok wyciągając kołek zaznaczony bolszewickim tfu kolorem na fotce i robiąc tam tulejke, tyż z teflonu, tak żeby się opierała o blaszke poniżej:

Obrazek

Coś ktoś wie czy tak można?

Jeszcze jedno pytanie, miał ktos styczność z hydrografiką? Chciałbym dociążyć polimerową osadę bo całość mocno leci na ryj i zamiast czarnego plastiku zarzucić jakieś kamo, ostatnio jak przeglądałem forum misiających to pisali że zielone kolby mają tylko paskudne kutasy z wąsami co chodzą polować, co prawda wąsów nie mam i nie poluje, ale reszta się zgadza no poza tym lubię cycki i broń taktyczną, bo są ładne. Warto kupować taka folię i aktywator, czy lepiej malować?

Re: Głaskanie po hatsanie (Vortex/spust)

: 02 marca 2016, 16:21
autor: BiMa
utrwalacz lepszy , zawsze możesz potem lakierem samochodowym matowym przelecieć :-) :-D , foli tak ładnie nie oblepisz nawet na gorąco , no chyba ze o czymś nie wiem :-) mieszkałem w Krakowie troszkę lat . ;-)

Re: Głaskanie po hatsanie (Vortex/spust)

: 02 marca 2016, 16:30
autor: JBJumper
Co to masz Ojcze za Harrego?

Re: Głaskanie po hatsanie (Vortex/spust)

: 02 marca 2016, 16:38
autor: Ojciecdyrektor
BiMa pisze:utrwalacz lepszy , zawsze możesz potem lakierem samochodowym matowym przelecieć :-) :-D , foli tak ładnie nie oblepisz nawet na gorąco , no chyba ze o czymś nie wiem :-) mieszkałem w Krakowie troszkę lat . ;-)
wracaj, postrzelamy, znam tu dużo fajnych pośladków :-)
JBJumper pisze:Co to masz Ojcze za Harrego?
Striker edge, tak padło, myślałem o gamo i hatsanie 90 stg, ale na forach zero informacji a jak już coś było to odradzali, z tym edge znalazłem na YT test training squadu i mi wpadł w oko. Póki co na ten sezon zostanie, niedługo sie hajtam i finansowo nic więcej nie wykombinuje.

Re: Głaskanie po hatsanie (Vortex/spust)

: 02 marca 2016, 16:38
autor: zapek1974
a to sie wal ;-)
myślałem że sobie kiedy razem dymka puścimy :-D

Re: Głaskanie po hatsanie (Vortex/spust)

: 02 marca 2016, 16:40
autor: BiMa
Ojciecdyrektor pisze:wracaj, postrzelamy, znam tu dużo fajnych pośladków :-)
jedyne pośladki w jakie strzelam to żony :-D a miejscu siebie mam znacznie więcej jak w krakowie :-) mieszkałem na kapelance 6a :-)
zapek1974 pisze:a to sie wal ;-)
myślałem że sobie kiedy razem dymka puścimy :-D
mam auto , zawsze można się spotkać w połowie drogi :-P w krakowie u ojca dyrektora :-D

Re: Głaskanie po hatsanie (Vortex/spust)

: 02 marca 2016, 16:42
autor: Ojciecdyrektor
BiMa pisze:mieszkałem na kapelance 6a :-)
szkoda, blisko by było do łagiewnik :-)
BiMa pisze: mam auto , zawsze można się spotkać w połowie drogi :-P w krakowie u ojca dyrektora :-D
no problemo, na wiosnę będę strugał strzelnicę za chaupą, 40 metrów dystans a od marca podobno ciapate na zabłociu mają dostać socjale :lol:

Re: Głaskanie po hatsanie (Vortex/spust)

: 02 marca 2016, 16:43
autor: BiMa
Ojciecdyrektor pisze:
BiMa pisze:mieszkałem na kapelance 6a :-)
szkoda, blisko by było do łagiewnik :-)
mieszkałem też na kalwaryjskiej ;-)

codziennie biegałem takie małe kółka kapelanką do końca potem na brożka do koamińskiego potem w dół konpnickiej i na rondzie na montecassino i do domu hehehe
a czasami do wielickiej i wracałem Wisłą :-)
Ojciecdyrektor pisze:no problemo, na wiosnę będę strugał strzelnicę za chaupą, 40 metrów dystans a od marca podobno ciapate na zabłociu mają dostać socjale :lol:
to zapkowy gall jak znalazł na takie ciapackie imprezy :-D... ale coś mi się zdaje że na zabłociu mogą się długo nie utrzymać hehehe :-) mam nadzieje że przy placu bohaterów getta ... tam kiedyś ludzie bez wieści gineli :-D

Re: Głaskanie po hatsanie (Vortex/spust)

: 02 marca 2016, 16:55
autor: zapek1974
Odpiszę
To nie ja zwęszyłem , ja się tylko utwierdziłem :-D

Re: Głaskanie po hatsanie (Vortex/spust)

: 02 marca 2016, 16:58
autor: JBJumper
Ojciecdyrektor pisze:Striker edge,
Fajna pukaweczka. Mi się tam ona podoba :-)

Re: Głaskanie po hatsanie (Vortex/spust)

: 02 marca 2016, 17:10
autor: qaz123
a na huj ci tam laser B) ?

Re: Głaskanie po hatsanie (Vortex/spust)

: 02 marca 2016, 17:21
autor: Ojciecdyrektor
Do zerowania, wiem bez sensu, ale jak zerowałem bez tego to mnie jasne pieruny trafiały, oglądałem te wszystkie filmiki i nie umiałem, ciągle gdzieś siało tylko nie w cel :-x

Re: Głaskanie po hatsanie (Vortex/spust)

: 02 marca 2016, 17:36
autor: BiMa
no ale przecie laser też musisz ustawić tak jak lunetę ... z tym że jak już ustawisz laser to nie potrzebujesz strzelać tylko jedziesz krzyżem na kropkę :-)... tylko trzeba mieć stałą odległość na jaką ustawiasz żeby się nie przecięły linia strzału z laserem :-)... ale fakt.. bez sensu hehehe

Re: Głaskanie po hatsanie (Vortex/spust)

: 02 marca 2016, 22:00
autor: Ojciecdyrektor
BiMa ja tez to mam w chuju . Ale zwróć kurwa uwagę kto zwrucił uwage o tym że to multikonto
Ja tu nie znam ludzi, ale masz racje, nie Ty zaczynałeś, dolewasz tylko oliwy.
Łatewer
W związku z tym przepraszam zapka, nie on zaczyna.

Zapek majbahem Cie przewioze w ramach zadośćuczynienia i beret pomarańczowy z moheru też masz u mnie.

Mea kulpa.

Re: Głaskanie po hatsanie (Vortex/spust)

: 03 marca 2016, 23:00
autor: Neo
Na prośbę zainteresowanego,z grubsza posprzątane.