Strona 1 z 2
"Detailing" czyli picowanie motocykla. How to?
: 18 marca 2016, 17:18
autor: .22
Moto mechanicznie prawie ogarnięte, ponieważ tamten temat umarł zakładam tu nowy z konkretnymi pytaniami.
Mianowicie:
- siedzisko oryginalne ma przetarcia. Jest to skóra, prawdopodobnie sztuczna czyli ta ekoskóra czy coś w ten deseń....Czym przeciągnąć by cieszyło oko ale nie barwiło tyłka kierownika moto?
- chromy mają rdzawe plamki. Nie jakies dramatyczne ale są i mnie wkurzają. Czym usunąć, domowe środki typu Cif do armatury łazienkowej nie uszkodzą chromu?
- wydech przy cylindrach ma pozostałości przypalonego oleju. Nagar taki, mocno przysmażony. Czym usunąć by nie uszkodzić?
Re: "Detailing" czyli picowanie motocykla. How to?
: 18 marca 2016, 17:33
autor: Biker
Siedzenia w motocyklach nie obszywa sie z reguły skórą bo źle sprawuje się podczas deszczu. Obszyj czymś do tych celów przeznaczonym, a najlepiej oddaj do tapicera.
Chromy i wydech możesz wypolerować pastą średnio ścierną do lakieru, filc wiertarka i trochę czasu, to wszystko czego potrzebujesz.

Re: "Detailing" czyli picowanie motocykla. How to?
: 18 marca 2016, 17:46
autor: .22
Słyszałem że w ramach picowania skór handlarze ją czymś lakierują, prawda to? Psiknąłbym na razie, do tapicera dam gdy odkuje się z kasą czyli w bliżej nieokreslonej przyszłości.
Chromy spróbuję faktycznie przepolerować ale nie sądzę by ten przypalony olej z wydechu zszedł tak łatwo...
Re: "Detailing" czyli picowanie motocykla. How to?
: 18 marca 2016, 18:09
autor: zapek1974
Kup sobie mleczko do czyszczenia chromów , przypalony olej będzie schodził że aż miło. Past polerska do chromów sie nie nadaje

Re: "Detailing" czyli picowanie motocykla. How to?
: 18 marca 2016, 18:21
autor: Biker
.22 pisze:nie sądzę by ten przypalony olej z wydechu zszedł tak łatwo...
Nie wiem jak to wygląda, ale zwykły Automax na tarczy polerskiej powinien sobie z tym poradzić.
Mleczkiem to można się bawić jak chromy są w dobrym stanie, żeby sczyścić rdzę i przypalone nagary proponuję jednak pastę.
Możesz sprawdzić obydwa preparaty i porównasz.

Re: "Detailing" czyli picowanie motocykla. How to?
: 18 marca 2016, 19:06
autor: calleb
Pasta polerska jest ok do pow. malowanych, chrom możesz przelecieć jak wiesz, że element będziesz w przyszłości chromował... pytanie tylko po co? Są pasty do chromów, można wyczyści a ogniska rdzy lekko zeszlifować i zabezpieczyć chemią (do czasu renowacji).
Odnośnie przetarć na skórze, to sprawą powinien się zająć tapicer. Skórzaną tapicerkę w aucie (przetarcia, wyblaknięcia) bardzo łatwo naprawić (i to samemu), są specjalne barwniki do skóry, tapicer dobierze odpowiedni odcień, resztę można robić samem. Problem w tym, że chodzi tu o skórę jaką spotykamy wew. auta, nie wiem jak to się będzie miało do tego co masz na motocyklu, ale tapicer podpowie.
Re: "Detailing" czyli picowanie motocykla. How to?
: 18 marca 2016, 19:16
autor: zapek1974
Nie słuchaj Bikera bo bredzi jak w każdym prawie temacie.
Są takie mleczka które rozpuszczą ci ten spalony olej, nie uszkadzając przy tym chromu. Biker automaxem to sobie sam czyść chromy a nie doradzaj tego innym.
Re: "Detailing" czyli picowanie motocykla. How to?
: 18 marca 2016, 19:36
autor: BiMa
są mleczka/pasty ja mam taką pastę specjalnie do chromów albo takie specjalne płyny w sprayu

... przynajmniej tutaj w uk hehe ja zawsze czyszczę tym końcówki wydechu w hondzie i inne pierdoły bo ładnie po ty schodzi, można to jeszcze stosować do felg żeby przypalone klocki roztopiło (tak pisze na etykietce ja do felg mam inny preparat)

Re: "Detailing" czyli picowanie motocykla. How to?
: 18 marca 2016, 19:46
autor: hani
22
http://e-limonka.pl/pl/p/NANO-PROTECT-p ... l-Dr-OK/92 lub podobne,bedzie po problemie.Nic nie zejdzie oprócz nagaru.
Re: "Detailing" czyli picowanie motocykla. How to?
: 18 marca 2016, 19:53
autor: Biker
zapek1974 pisze:Nie słuchaj Bikera bo bredzi jak w każdym prawie temacie.
Biker automaxem to sobie sam czyść chromy a nie doradzaj tego innym.
Nie jeżdżę armaturą to i nie muszę czyścić chromów. U mnie tylko nierdzewka i lakier.
Dziwnym trafem kiedyś nie było tej całej chemii motoryzacyjnej i ludzie sobie też świetnie dawali radę, z chromami również.
Teraz oczywiście jest łatwo dostępna, to grzechem by było nie kupić.

Jak ktoś chce, to czemu nie.
Oczywiście że mleczko jest lepsze, szczególnie pod nosem a na ciałko olejek z samoopalaczem.

Re: "Detailing" czyli picowanie motocykla. How to?
: 18 marca 2016, 20:29
autor: Spirit
Chromy czyszczę mokrym żółtym piaskiem naniesionym na szmatkę. Czyści się rewelacyjnie, nie rysuje powierzchni i nie powoduje że rdza wyłazi ponownie. Jak nie wierzycie to spróbujcie.
Re: "Detailing" czyli picowanie motocykla. How to?
: 18 marca 2016, 20:38
autor: Biker
Techniczne powłoki chromowe są bardzo twarde i trudno im tak od razu czymś zaszkodzić.
Chyba że ktoś się bardzo postara, albo ten chrom nie jest prawdziwym chromem a tylko jakąś powłoką chromo podobną.
Ale przyznam że piaskiem to nigdy nie próbowałem, może kiedyś jak mi się skończy automax spróbuję.

Re: "Detailing" czyli picowanie motocykla. How to?
: 18 marca 2016, 20:46
autor: .22
Pastę polerską mam. Spróbować nie zaszkodzi. Jutro wpadnę do sklepu i kupię to mleczko, zrujnować mnie to nie powinno.

I sprawdzę empirycznie co lepiej weźmie ten olej.
Kurde był u mnie znajomy pokazałem mu moto. Obejrzał, posłuchał jak silnik chodzi. Spytał ile warte palnąłem cenę z sufitu...Taką żebym nie był w plecy w razie W. I chyba chce go kupić.

Jeszcze się zastanowi, ale mówi że to jest coś czego szukał.
I teraz mam dylemat, puścić do żyda czy zostawić, motorek fajny ale te 27KM szału nie robi, coś mocniejszego by się przydało...Z drugiej strony zdążyłem się z nim zaprzyjaźnić... Z trzeciej strony nie mam pojęcia czy trafię jeszcze taką okazję jak ta. Ehh gdybym robił qpę kasą to nie miałbym takich dylematów.
Re: "Detailing" czyli picowanie motocykla. How to?
: 18 marca 2016, 20:58
autor: .22
Już po dylemacie. Jeszcze dwa miesiące temu do 2500 zł można było wyrywać klasyków na pęczki. Teraz ceny poszybowały w górę. Czyzby sezon spowodował że ludzie powariowali z cenami?
P.S. Biorę Cif i lecę...

Re: "Detailing" czyli picowanie motocykla. How to?
: 18 marca 2016, 21:08
autor: Biker
Jak chcesz sobie tylko bezpiecznie pozwiedzać niedalekie okolice to postaraj się z nim zaprzyjaźnić.
.22 pisze:motorek fajny ale te 27KM szału nie robi
Ja się przesiadłem ze 120 na 46 i jakoś daję radę, choć przyznam że czasami niedosyt czuję.
Nie wsiadaj na mocniejsze motongi to i ten da Ci satysfakcję.
