Strona 1 z 2

Polerka lufy?

: 01 lipca 2016, 21:44
autor: TigeRM
Witajcie,

mam dla was temat do dyskusji. Z uwagi iż chcę zmienić lufę w moim Hatsanie chcę zaryzykować pewien zabieg techniczny mający na celu udoskonalenie standardowej lufy w warunkach domowych. Jestem ciekaw waszych opinii, pomysłów jak udoskonalić proces,uwag itp. Mogłem to tylko opisać i nie kompromitować się brakiem daru ładnego rysunku jednak poniższy szkic będzie ułatwieniem ( http://www.fotosik.pl/zdjecie/11fcf0f5c945e4bd ). Wyobrażmy sobie, że w przedpokoju lub salonie rozwieszamy pomiędzy punktem A oraz B - linę nylonową, jednak z zastrzeżeniem by miała średnicę troszkę większą niż kaliber lufy do polerki. Zanim jednak to zrobimy najpierw przewleczemy ją uprzednio przez lufę przy pomocy np wyciora. Następnie dobierzemy 2-3 gatunki past polerskich, które będziemy wykorzystywać w poszczególnych procesach. Nakładamy pastę nr 1 na linę a następnie poruszamy lufą od punktu A do B i odwrotnie jednak z zastrzeżeniem by lufę obracać na linie zgodnie z jej nagwintowaniem. Mając gwint sama będzie się chciała obracać, trzeba jej jedynie pomóc ręką. Robiąc to rysy i ślady po polerce będą się pokrywać z linią gwintu. Potem pewnie zmienię linę na inną i pasta nr.2 a potem 3. Na samym końcu procesu będzie trzeba oddać lufę do oksydowania. Oczywiście będzie to monotonna praca, która nie musi się skończyć sukcesem ale może w ten sposób odkryjemy sposób na "docieranie" naszych luf ? :) Piszcie co sądzicie?

Re: Polerka lufy?

: 01 lipca 2016, 21:48
autor: BiMa
Pomysł spoko :-) jezeli lufa do wywalenia to możesz spróbować :-) :-)

Re: Polerka lufy?

: 01 lipca 2016, 22:01
autor: Tomix241
Nic z tego nie będzie w takim układzie. Lufe musisz polerować osiowo, a w takim przypadku siła grawitacji będzie dzialac na jedna stronę i nie zachowasz współosiowości. Jak polerować to w układzie góra-dół. Zastosuj pastę do docierania zaworów w głowicy silnika i powinno być. Pobawić się możesz ale i tak wymienisz na nową bo nic to nie da ;-)

Re: Polerka lufy?

: 01 lipca 2016, 22:33
autor: bypass
A jakby tak przymocować sznur na jakiś łożyskach co by się kręciły ze skokiem gwintu, a do lufy zamontować prowadnice co by równo wprowadzać sznur do przewodu lufy to by może coś z tego było :)

Re: Polerka lufy?

: 01 lipca 2016, 22:39
autor: TigeRM
Tomix241 pisze:Nic z tego nie będzie w takim układzie. Lufe musisz polerować osiowo, a w takim przypadku siła grawitacji będzie dzialac na jedna stronę i nie zachowasz współosiowości. Jak polerować to w układzie góra-dół. Zastosuj pastę do docierania zaworów w głowicy silnika i powinno być. Pobawić się możesz ale i tak wymienisz na nową bo nic to nie da ;-)
Tomix, przyjrzyj się uważnie szkicowi. lufę będę podczas procesu obracał o całe 360 stopni w jej osi. Tak więc siła grawitacji NIE będzie działała na jedną stronę.

Re: Polerka lufy?

: 01 lipca 2016, 22:45
autor: Tomix241
Nie sadze abyś przesuwał i kręcił zgodnie z ze skokiem gwintu.

Re: Polerka lufy?

: 01 lipca 2016, 23:09
autor: Antonio
Jak będzie ciasno to sama chętnie będzie się wkręcac w os gwintu.

Re: Polerka lufy?

: 02 lipca 2016, 00:05
autor: rufles
wydaje mi sie ze w zwiazku z ugieciem sznurka wlot i wylot beda sie bardziej wycieraly niz srodek, a krawedzie bruzd bardziej niz czesci srodkowe co bedzie skutkowalo ich zaokraglaniem.

Re: Polerka lufy?

: 02 lipca 2016, 01:19
autor: rufles
walec z wywierconym otworem o srednicy wyciora... pewnie chodzi o pasowanie suwliwe np spod nawiertaka. Pytanie czy jest to wogole potrzebne jesli przecierak jest np filcowy i wystarczy zeby go centrycznie podeprzec i pchac chocby patykiem od waty cukrowej. W kazdym polozeniu jedyny nacisk jaki bedzie wywierany na wnetrze lufy to sila sprezystosci filcu i raczej bez znaczenia bedzie grawitacja czy tez sposob popychu. Trzeba by sie tez zastanowic czy ostatnie centymetry lufy odcinamy czy cos dokrecamy tak zeby zmiana kierunku suwu przecieraka wypadala po za lufa.

Re: Polerka lufy?

: 02 lipca 2016, 09:07
autor: BiMa
Antonio pisze:Jak będzie ciasno to sama chętnie będzie się wkręcac w os gwintu.
dokladnie , ja jak czyszczę lufę wacikami kosmetycznymi to zawsze kręcą sie i ładnie wchodzą w gwint, moim zdaniem sznurek sam będzie sie skręcał i rozwijał zgodnie ze skokiem gwintu;-)

Re: Polerka lufy?

: 02 lipca 2016, 09:09
autor: TigeRM
Tomix, zaufaj mi na słowo :). Będzie się sama chciała obracać na tej linie, gwint zrobi to za mnie.

Shooter - oczywiście pomysł z wykorzystaniem wyciora oraz filcu na nim jest ciekawy. Jednak przeanalizujmy to dokładniej . Filc za zazwyczaj nie więcej niż 10 cm długości (a nawet tego nie ma). Nawet jeśli zrobimy wszystko i będziemy wykonywać ruch posuwisto-zwrotny to za 1 ruchem przez lufę przejdzie ci ten malutki kawałek filcu. Teraz zamień to na linę np. 50 metrową. Pójście tylko w 1 stronę (50 metrów) da Ci dokładnie 50m/0,1m (0,1m przyjmuję długość filcu 10 cm) = 500 ruchów posuwisto-zwrotnych w przypadku wyciora. A tak naprawdę więcej.

rufles - to BARDZO prawdopodobne co piszesz rufles. zarówno port wejścia jak i korona będą miały większe zaokrąglenia patrząc od zewnętrznej strony. Lecz czy to może być problemem czy wręcz odwrotnie?

bypass - te łożyska to fantastyczny pomysł bypass :). Pytanie tylko czy jeśli mocno naprężę linę ( bo musi być prosta ) to czy łożyska obciążone taką siłą będą wstanie się obracać na końcach liny 50 metrowej.

Panowie, piszcie dalej. Zanim przystąpię do zrobienia tego chcę poznać jak najwięcej pomysłów, zdań i opinii. Postaram się także zrobić jakąś fotorelację z tego procesu oraz próby na 50,75,100 i może więcej metrów. jeśli tylko ten turecki złom da radę więcej :)

Re: Polerka lufy?

: 02 lipca 2016, 09:14
autor: BiMa
tylko żebyś nie wpadł na taki pomysł jak kolega bobi :-D http://airgun-hunting.pl/viewtopic.php? ... 99#p116724

Re: Polerka lufy?

: 02 lipca 2016, 09:33
autor: schadow
Ludzie ! A co to za różnica w którą stronę sobie sznurek będzie ciągnął czy pionowo czy poziomo ? Dla mnie wsio ryba,bo i tak wsadzając jakiś przezierak/szmatkę itp. Część pasty polerskiej będzie zbierana tymi oto materiałami co zapewni równomierne rozprowadzanie po przewodzie lufy.
Antoś dobrze pisze,jeśli wkładany element (przecierak/kawałek szmatki/patyczek kosmetyczny itp.) będzie na tyle ciasno wchodził w przewód by mógł się w nim poruszać to spokojnie sam dopasuje się w gwint lufy.Polerki nie robi się na łapucapu tylko z głową.
Osobiście robiłem polerki i nic złego nie działo się z lufą a wręcz przeciwnie...

Re: Polerka lufy?

: 02 lipca 2016, 10:04
autor: rufles
Chocby nie wiem jak mocno napiac linke chocby nawet stalowa to przy najlzejszym dotyku sie ona wygnie, tym mniej im dluzszy kawalek linki jest napiety ale w skali lufy 0,1mm moze robic roznice. Oczywiscie wewnatrz lufy sznurek bedzie biegl prosto ale przy wejsciu i wyjsciu z lufy pojawi sie wieksze tarcie. Czy ono wystarczy zeby spolerowac wiecej materialu? moim zdaniem moze.
Jasne ze linka wypoleruje wnetrze lufy duzo szybciej niz fragment filcowego przecieraka, ale mu tu mowimy o pojedynczej lufie, a nie robocie na akord. Wiec moim zdaniem lepiej poswiecic wiecej czasu i miec wieksza pewnosc ze sie uda niz robic byle szybciej.

Re: Polerka lufy?

: 02 lipca 2016, 11:37
autor: schadow
Kto używa do prac przy wiatrówkowych lufach stalowych linek ? Ludzie nie siejcie fermentu ! Przeciągnięcie materiału "uszczelniającego" powodującego tarcie w przewodzie nie jest na tyle silne aby przy końcach czy całości uszkodzić gwint czy spolerować na tyle żeby była różnica,lufy nie są z plasteliny ! Przez ile polerujesz lufę ? godzinami ? nie,wiec te kilkanaście/kilkadziesiąt ruchów z jednego końca do drugiego nie spowoduje drastycznych zmian.Ja używam do polerki żyłki wędkarskiej która na pewno niczego nie uszkadza.
Naprawdę ludzie lubią szukać sobie problemów. ;-) :mrgreen: