Witanie
: 02 sierpnia 2017, 18:44
Witam wszystkich forumowiczów
Moja wiatrówkowa historia zaczęła się około roku temu kiedy na urodziny znajomi podarowali mi wiatrówkę Crosmana Copperheda 900.
kiedy ją wyjmowałem z kartonika pomyślałem sobie na ch.. mi wiatrówka,( przy białoruskim noktowizorze od brata to pikuś) potem przemknęło mi przez myśl aaaaa przy grillu się postrzela
. i tak też się stało cała rodzina waliła do tarczy a jak słonce zaszło tarcze zostały podświetlone komórkami.
a teraz już szybciej.
Kumpel kupił sobie Hatsana znaleźliśmy lasek i pukamy ile i kiedy się da moja gorsza
połowa pyka razem z nami i czasami wygrywa puszkowe zawody
ustaliliśmy że jak któraś z Giwer się rozleci to kupujemy nowe ...
nie wytrzymaliśmy,żadna się nie rozleciała a jutro przychodzą dwie 95 w luxusie i kruszynka dla mojej
mają być po Hoganie ale pewnie się nie poznam
i tak od tygodnia nie mogę spać
Plany na przyszłość ?:
Zakup chrono, przegląd Crosmana( nareszcie bo w życiu nie wiedziałem że z pudełkowego się nie strzela) i ewentualny tuning - przyrządy celownicze i wnętrzności.
Pomożecie ?
Przemek
Moja wiatrówkowa historia zaczęła się około roku temu kiedy na urodziny znajomi podarowali mi wiatrówkę Crosmana Copperheda 900.
kiedy ją wyjmowałem z kartonika pomyślałem sobie na ch.. mi wiatrówka,( przy białoruskim noktowizorze od brata to pikuś) potem przemknęło mi przez myśl aaaaa przy grillu się postrzela
a teraz już szybciej.
Kumpel kupił sobie Hatsana znaleźliśmy lasek i pukamy ile i kiedy się da moja gorsza
Plany na przyszłość ?:
Zakup chrono, przegląd Crosmana( nareszcie bo w życiu nie wiedziałem że z pudełkowego się nie strzela) i ewentualny tuning - przyrządy celownicze i wnętrzności.
Pomożecie ?
Przemek