"Detailing" czyli picowanie motocykla. How to?
Moderatorzy: Neo, arkadyjczyk
- .22
- Stary Hunter

- Posty: 3732
- Rejestracja: 03 marca 2014, 15:45
- Arsenał: B3, Hatsan 20
- Lokalizacja: Kula ziemska.
"Detailing" czyli picowanie motocykla. How to?
Moto mechanicznie prawie ogarnięte, ponieważ tamten temat umarł zakładam tu nowy z konkretnymi pytaniami.
Mianowicie:
- siedzisko oryginalne ma przetarcia. Jest to skóra, prawdopodobnie sztuczna czyli ta ekoskóra czy coś w ten deseń....Czym przeciągnąć by cieszyło oko ale nie barwiło tyłka kierownika moto?
- chromy mają rdzawe plamki. Nie jakies dramatyczne ale są i mnie wkurzają. Czym usunąć, domowe środki typu Cif do armatury łazienkowej nie uszkodzą chromu?
- wydech przy cylindrach ma pozostałości przypalonego oleju. Nagar taki, mocno przysmażony. Czym usunąć by nie uszkodzić?
Mianowicie:
- siedzisko oryginalne ma przetarcia. Jest to skóra, prawdopodobnie sztuczna czyli ta ekoskóra czy coś w ten deseń....Czym przeciągnąć by cieszyło oko ale nie barwiło tyłka kierownika moto?
- chromy mają rdzawe plamki. Nie jakies dramatyczne ale są i mnie wkurzają. Czym usunąć, domowe środki typu Cif do armatury łazienkowej nie uszkodzą chromu?
- wydech przy cylindrach ma pozostałości przypalonego oleju. Nagar taki, mocno przysmażony. Czym usunąć by nie uszkodzić?
EKG - Elitarny Klub Geriatryczny. 
-
Biker
Re: "Detailing" czyli picowanie motocykla. How to?
Siedzenia w motocyklach nie obszywa sie z reguły skórą bo źle sprawuje się podczas deszczu. Obszyj czymś do tych celów przeznaczonym, a najlepiej oddaj do tapicera.
Chromy i wydech możesz wypolerować pastą średnio ścierną do lakieru, filc wiertarka i trochę czasu, to wszystko czego potrzebujesz.
Chromy i wydech możesz wypolerować pastą średnio ścierną do lakieru, filc wiertarka i trochę czasu, to wszystko czego potrzebujesz.
- .22
- Stary Hunter

- Posty: 3732
- Rejestracja: 03 marca 2014, 15:45
- Arsenał: B3, Hatsan 20
- Lokalizacja: Kula ziemska.
Re: "Detailing" czyli picowanie motocykla. How to?
Słyszałem że w ramach picowania skór handlarze ją czymś lakierują, prawda to? Psiknąłbym na razie, do tapicera dam gdy odkuje się z kasą czyli w bliżej nieokreslonej przyszłości.

Chromy spróbuję faktycznie przepolerować ale nie sądzę by ten przypalony olej z wydechu zszedł tak łatwo...
Chromy spróbuję faktycznie przepolerować ale nie sądzę by ten przypalony olej z wydechu zszedł tak łatwo...
EKG - Elitarny Klub Geriatryczny. 
- zapek1974
- Sponsor forum

- Posty: 3444
- Rejestracja: 08 stycznia 2016, 14:15
- Arsenał:
Re: "Detailing" czyli picowanie motocykla. How to?
Kup sobie mleczko do czyszczenia chromów , przypalony olej będzie schodził że aż miło. Past polerska do chromów sie nie nadaje 
-
Biker
Re: "Detailing" czyli picowanie motocykla. How to?
Nie wiem jak to wygląda, ale zwykły Automax na tarczy polerskiej powinien sobie z tym poradzić..22 pisze:nie sądzę by ten przypalony olej z wydechu zszedł tak łatwo...
Mleczkiem to można się bawić jak chromy są w dobrym stanie, żeby sczyścić rdzę i przypalone nagary proponuję jednak pastę.
Możesz sprawdzić obydwa preparaty i porównasz.
- calleb
- Hunter

- Posty: 753
- Rejestracja: 02 marca 2015, 19:16
- Arsenał: Galatian III .22 LW
Re: "Detailing" czyli picowanie motocykla. How to?
Pasta polerska jest ok do pow. malowanych, chrom możesz przelecieć jak wiesz, że element będziesz w przyszłości chromował... pytanie tylko po co? Są pasty do chromów, można wyczyści a ogniska rdzy lekko zeszlifować i zabezpieczyć chemią (do czasu renowacji).
Odnośnie przetarć na skórze, to sprawą powinien się zająć tapicer. Skórzaną tapicerkę w aucie (przetarcia, wyblaknięcia) bardzo łatwo naprawić (i to samemu), są specjalne barwniki do skóry, tapicer dobierze odpowiedni odcień, resztę można robić samem. Problem w tym, że chodzi tu o skórę jaką spotykamy wew. auta, nie wiem jak to się będzie miało do tego co masz na motocyklu, ale tapicer podpowie.
Odnośnie przetarć na skórze, to sprawą powinien się zająć tapicer. Skórzaną tapicerkę w aucie (przetarcia, wyblaknięcia) bardzo łatwo naprawić (i to samemu), są specjalne barwniki do skóry, tapicer dobierze odpowiedni odcień, resztę można robić samem. Problem w tym, że chodzi tu o skórę jaką spotykamy wew. auta, nie wiem jak to się będzie miało do tego co masz na motocyklu, ale tapicer podpowie.
- zapek1974
- Sponsor forum

- Posty: 3444
- Rejestracja: 08 stycznia 2016, 14:15
- Arsenał:
Re: "Detailing" czyli picowanie motocykla. How to?
Nie słuchaj Bikera bo bredzi jak w każdym prawie temacie.
Są takie mleczka które rozpuszczą ci ten spalony olej, nie uszkadzając przy tym chromu. Biker automaxem to sobie sam czyść chromy a nie doradzaj tego innym.
Są takie mleczka które rozpuszczą ci ten spalony olej, nie uszkadzając przy tym chromu. Biker automaxem to sobie sam czyść chromy a nie doradzaj tego innym.
-
BiMa
Re: "Detailing" czyli picowanie motocykla. How to?
są mleczka/pasty ja mam taką pastę specjalnie do chromów albo takie specjalne płyny w sprayu
... przynajmniej tutaj w uk hehe ja zawsze czyszczę tym końcówki wydechu w hondzie i inne pierdoły bo ładnie po ty schodzi, można to jeszcze stosować do felg żeby przypalone klocki roztopiło (tak pisze na etykietce ja do felg mam inny preparat) 
- hani
- Sponsor forum

- Posty: 1038
- Rejestracja: 06 października 2015, 08:17
- Arsenał:
- Lokalizacja: Pępek Europy
Re: "Detailing" czyli picowanie motocykla. How to?
22 http://e-limonka.pl/pl/p/NANO-PROTECT-p ... l-Dr-OK/92 lub podobne,bedzie po problemie.Nic nie zejdzie oprócz nagaru.
-
Biker
Re: "Detailing" czyli picowanie motocykla. How to?
zapek1974 pisze:Nie słuchaj Bikera bo bredzi jak w każdym prawie temacie.
Biker automaxem to sobie sam czyść chromy a nie doradzaj tego innym.
Nie jeżdżę armaturą to i nie muszę czyścić chromów. U mnie tylko nierdzewka i lakier.
Dziwnym trafem kiedyś nie było tej całej chemii motoryzacyjnej i ludzie sobie też świetnie dawali radę, z chromami również.
Teraz oczywiście jest łatwo dostępna, to grzechem by było nie kupić.
Oczywiście że mleczko jest lepsze, szczególnie pod nosem a na ciałko olejek z samoopalaczem.
- Spirit
- Zasłużony Hunter

- Posty: 5914
- Rejestracja: 26 października 2011, 13:27
- Arsenał:
Re: "Detailing" czyli picowanie motocykla. How to?
Chromy czyszczę mokrym żółtym piaskiem naniesionym na szmatkę. Czyści się rewelacyjnie, nie rysuje powierzchni i nie powoduje że rdza wyłazi ponownie. Jak nie wierzycie to spróbujcie.
-
Biker
Re: "Detailing" czyli picowanie motocykla. How to?
Techniczne powłoki chromowe są bardzo twarde i trudno im tak od razu czymś zaszkodzić.
Chyba że ktoś się bardzo postara, albo ten chrom nie jest prawdziwym chromem a tylko jakąś powłoką chromo podobną.
Ale przyznam że piaskiem to nigdy nie próbowałem, może kiedyś jak mi się skończy automax spróbuję.
Chyba że ktoś się bardzo postara, albo ten chrom nie jest prawdziwym chromem a tylko jakąś powłoką chromo podobną.
Ale przyznam że piaskiem to nigdy nie próbowałem, może kiedyś jak mi się skończy automax spróbuję.
- .22
- Stary Hunter

- Posty: 3732
- Rejestracja: 03 marca 2014, 15:45
- Arsenał: B3, Hatsan 20
- Lokalizacja: Kula ziemska.
Re: "Detailing" czyli picowanie motocykla. How to?
Pastę polerską mam. Spróbować nie zaszkodzi. Jutro wpadnę do sklepu i kupię to mleczko, zrujnować mnie to nie powinno.
I sprawdzę empirycznie co lepiej weźmie ten olej.
Kurde był u mnie znajomy pokazałem mu moto. Obejrzał, posłuchał jak silnik chodzi. Spytał ile warte palnąłem cenę z sufitu...Taką żebym nie był w plecy w razie W. I chyba chce go kupić.
Jeszcze się zastanowi, ale mówi że to jest coś czego szukał.
I teraz mam dylemat, puścić do żyda czy zostawić, motorek fajny ale te 27KM szału nie robi, coś mocniejszego by się przydało...Z drugiej strony zdążyłem się z nim zaprzyjaźnić... Z trzeciej strony nie mam pojęcia czy trafię jeszcze taką okazję jak ta. Ehh gdybym robił qpę kasą to nie miałbym takich dylematów.
Kurde był u mnie znajomy pokazałem mu moto. Obejrzał, posłuchał jak silnik chodzi. Spytał ile warte palnąłem cenę z sufitu...Taką żebym nie był w plecy w razie W. I chyba chce go kupić.
I teraz mam dylemat, puścić do żyda czy zostawić, motorek fajny ale te 27KM szału nie robi, coś mocniejszego by się przydało...Z drugiej strony zdążyłem się z nim zaprzyjaźnić... Z trzeciej strony nie mam pojęcia czy trafię jeszcze taką okazję jak ta. Ehh gdybym robił qpę kasą to nie miałbym takich dylematów.
EKG - Elitarny Klub Geriatryczny. 
- .22
- Stary Hunter

- Posty: 3732
- Rejestracja: 03 marca 2014, 15:45
- Arsenał: B3, Hatsan 20
- Lokalizacja: Kula ziemska.
Re: "Detailing" czyli picowanie motocykla. How to?
Już po dylemacie. Jeszcze dwa miesiące temu do 2500 zł można było wyrywać klasyków na pęczki. Teraz ceny poszybowały w górę. Czyzby sezon spowodował że ludzie powariowali z cenami?
P.S. Biorę Cif i lecę...
P.S. Biorę Cif i lecę...
EKG - Elitarny Klub Geriatryczny. 
-
Biker
Re: "Detailing" czyli picowanie motocykla. How to?
Jak chcesz sobie tylko bezpiecznie pozwiedzać niedalekie okolice to postaraj się z nim zaprzyjaźnić.
Nie wsiadaj na mocniejsze motongi to i ten da Ci satysfakcję.
Ja się przesiadłem ze 120 na 46 i jakoś daję radę, choć przyznam że czasami niedosyt czuję..22 pisze:motorek fajny ale te 27KM szału nie robi
Nie wsiadaj na mocniejsze motongi to i ten da Ci satysfakcję.