Porady i tutoriale dla majsterkowiczów i strzelców, którzy chcą samodzielnie wykonać lub ulepszyć sprzęt. Od prostych modyfikacji po zaawansowane projekty DIY
Biker to nie do końca tak. Jest pewien próg cenowy którego nie przeskoczę, choćby nie wiem co bo same komponenty będą droższe.
Stąd pytanie. A najdroższa pewnie i tak będzie blacha i spawanie.
I jeszcze dodam że z zasady jeśli będę to robił to na pewno nie z gówna i paździerza, nawet pod limit pudełka muszą być solidne by posłużyły dłuższy czas.
To zależy bardzo od wykonania i funkcji, nie wiem jak to wycenić... Jak 100 to biorę, jak 200 to się będę zastanawiał nad za i przeciw, jak 300... to musiało by mieć jakiseś takie "coś" co by mnie "kupiło"... Nie od razu opcja ssąca ale żeby chociaż piwo chłodziło, albo teściową raziło po zamknięciu 10 celnych strzałów
Dla mnie istotną sprawą była by opcja kulochwytu, nie ukrywam, że na działce robi się trochę już ołowiano tu i ówdzie...
A może zamiast małej dziurki większa i zliczanie punktów za trafienie Dwie listwy z diodami (pionowa i pozioma), przecięcie dwóch jednocześnie daje określony punkt.
Jareczek przecież o to w tym chodzi by zliczało punkty za trafienie w dziurkę. Rozważam takie cuś by dziurki były różnych średnic w zależności od skilla strzelających.
Twój pomysł fajny ale diody byłyby momentalnie zniszczone.
.22 pisze: Rozważam takie cuś by dziurki były różnych średnic w zależności od skilla strzelających.
- od skila i odległości na jakiej się to ustawi. Diody byłyby za blachą czołową i nie wystawałyby z dziury - jedna przy drugiej, żeby nie było wolnych przestrzeni. Przerwanie wiązki np 2 w pionie i 7 w poziomie daje 3 pkt. Wyeliminowałoby to konieczność robienia kilku otworów. Nie wiem tylko jak wyznaczyć środek koła, skoro to miałabybyć dziura. Tak se pomyślałem na chłopski rozum. Aha i jeszcze dźwięk drącego się zwierza po trafieniu w środek heh. Nie wiem tylko jaki koszt takich diod, bo to chyba takie jak w chrono musiałyby być i nie wiem czy to w ogóle do zrobienia :)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Pomysłów i rozwiązań to i ja mam sporo, gorzej z czasem. A jeśli chodzi o Twój projekt to przy takiej prostocie założeń to licznik na scalaku cd4017 jest wystarczający. A jeśli chcesz się pobawić w programowanie a zależy Ci na czasie to proponuję mikrokontrolery AVR i język bascom AVR. Proste urządzenia do ogarnięcia w jeden weekend korzystając z książek z chomika. A sam koszt podzespołów i programatora niski.
Może sam niedługo coś zbuduję tylko zastanawiam się cały czas nad czujnikiem/wykryciem trafień. Jak by to miało funkcjonować u Ciebie? Zapadki ze stykami, optyczne, piezoelektryczne czy może jeszcze inne?
Też miałem taką wizję kwadratowego boxa jak Jareczek.A otwór...może wymienne blachy na przód z różnej wielkość otworami,mocowane np.na magnes?
Stawiam sobie toto na stoliku,albo statywie w odlgłości powiedzmy 30 m.O trafieniu w otworek informuje mnie np.sygnał dźwiękowy i/lub świetlny(jakaś dioda).
Jak trafię np.10 razy dźwięk i światełko trwa dłużej...taki kulochwyt z pozytywką
Mam dostęp do wszystkiego i gotowy pomysł w głowie. Jedyne czego mi trzeba to kodu ale to może na dniach da się załatwić.
Terrormachine no tak właśnie to myslałem zrobić.
Arkadyjczyk ja chcę na programowalnym sterowniku bo to daje możliwość rozwoju w przyszłości, na przykład dodania licznika czasu (grzejemy na czas, kto trafi dziesięć razy w minutę!) w wersji 2.0 i różne inne bajery.
Na początek myślę zrobić prototyp na cztery stanowiska. Wersja rozwojowa to więcej pudeł.
A tą całą elektronikę-licznik,diody itp.(nie znam się na tym kompletnie),gdzie chcesz zamontować?W środku boxa?W środku,musi i tak być,hmm...jak to się nazywa...no tak jak w chrono radeckowym jest nie uszkodzi tego rykoszet,śrut odbijający się od ścianki w środku?