przy wietrznej pogodzie w***wiało mnie to ,że piasek podrywany z ziemi dostaje się do lufy.
(szczególnie wkurwiające to było jak szlajałem się po Afganistanie ) i podejrzałem u Amerykanów jeden sposób żeby piach się nie dostawał do lufy i można bezpiecznie strzelać.
A mianowicie potrzebna nam PREZERWATYWA bierzemy naciągamy na lufę ściskamy koniec gumką recepturką i gotowe można strzelać .
Na broni palnej nie robi to wrażenia na wiatrówkach ...hmmm strzelałem ale nie sprawdzałem skupienia

