Chyba jednak pospawam i tyle.
Nieszczelny zbiornik paliwa w motocyklu - jak uszczelnić?
Moderatorzy: Neo, arkadyjczyk
- .22
- Stary Hunter

- Posty: 3732
- Rejestracja: 03 marca 2014, 15:45
- Arsenał: B3, Hatsan 20
- Lokalizacja: Kula ziemska.
Re: Nieszczelny zbiornik paliwa w motocyklu - jak uszczelnić
Mam pełen przekrój technik wyłącznie z żywicą
Chyba jednak pospawam i tyle.
Chyba jednak pospawam i tyle.
EKG - Elitarny Klub Geriatryczny. 
- IgnaS
- Hunter

- Posty: 779
- Rejestracja: 27 maja 2015, 23:23
- Arsenał: Sprzęt w limicie, bo kocham spokojne życie ;-)
Re: Nieszczelny zbiornik paliwa w motocyklu - jak uszczelnić
Zacznij i zakończ na TIG, będzie raz a dobrze 
Wykonywanie tacek jednostrzałowych, ósemek, szyn RIS itp. elementów z wzmocnionego PET-G.
Frezowanie insertów do muszek tunelowych wg. twoich wymiarów z plexi.
Frezowanie insertów do muszek tunelowych wg. twoich wymiarów z plexi.
- m_gabrys
- Zainteresowany

- Posty: 88
- Rejestracja: 12 marca 2019, 11:53
- Arsenał: Röhm Twinmaster Top 4,5mm
Artemis P15 4,5mm
Artemis P15 6,35mm
Artemis P10 6,35mm
AT 44 long LW 5,5mm - Lokalizacja: Kraków
Re: Nieszczelny zbiornik paliwa w motocyklu - jak uszczelnić
Panowie co wy z tym lutowaniem. Zbiornik na 99% jest ze stali a stal się spawa. Po lut się siega tam gdzie spawać się nie da.
- jakiii
- Zasłużony Hunter

- Posty: 5603
- Rejestracja: 18 sierpnia 2011, 20:59
- Arsenał:
- pavulon
- Sponsor forum

- Posty: 1731
- Rejestracja: 10 stycznia 2017, 22:27
- Arsenał: sztacheta z zardzewiałym gwoździem,
widły umaczane w gnoju,
kantówka 40x40x1200,
Re: Nieszczelny zbiornik paliwa w motocyklu - jak uszczelnić
Po co Tig? Zbiornik z nieżelaznych?
Zasadniczo każdy podany sposób jest dobry (poza nitowaniem i klejeniem)
Lut twardy da rade. Stare ramy nawet byly lutowane na mosiadzu.
Mig/mag jak ktoś umie na szczelnie też da rade- kto poszerzał zbiorniki ten wie.
Ja bym lutował żeby sie pobawić.
Ty śmiało możesz spawać.
Tylko pozbądź się oparów bo widzialem kilka zbiorników które jebły a wietrzyły sie tydzień.
Co prawda nikt nie zginął ale nawet Huzar nie doprowadzi Ci tego zbiornika do porządku:D
Zasadniczo każdy podany sposób jest dobry (poza nitowaniem i klejeniem)
Lut twardy da rade. Stare ramy nawet byly lutowane na mosiadzu.
Mig/mag jak ktoś umie na szczelnie też da rade- kto poszerzał zbiorniki ten wie.
Ja bym lutował żeby sie pobawić.
Ty śmiało możesz spawać.
Tylko pozbądź się oparów bo widzialem kilka zbiorników które jebły a wietrzyły sie tydzień.
Co prawda nikt nie zginął ale nawet Huzar nie doprowadzi Ci tego zbiornika do porządku:D
- m_gabrys
- Zainteresowany

- Posty: 88
- Rejestracja: 12 marca 2019, 11:53
- Arsenał: Röhm Twinmaster Top 4,5mm
Artemis P15 4,5mm
Artemis P15 6,35mm
Artemis P10 6,35mm
AT 44 long LW 5,5mm - Lokalizacja: Kraków
Re: Nieszczelny zbiornik paliwa w motocyklu - jak uszczelnić
Chyba się nie bawiłeś Tigiem skoro tak piszesz. tu nie chodzi tylko o złapanie dwóch cienkich blach tylko o wykonanie szczelnej spoiny. Przy metodzie MIG będzie to bardzo trudne i każdy spawacz przy takim zadaniu sięgnie właśnie po TIG.pavulon pisze:Po co Tig? Zbiornik z nieżelaznych?
pavulon pisze:Zasadniczo każdy podany sposób jest dobry (poza nitowaniem i klejeniem)
celowo podałem to nitowanie jako skrajność. Nie wiemy jakim warsztatem dysponuje autor tematu. ja jak ten zbiornik robiłem dwadzieścia lat temu to miałem tylko nitownicę. a zdjęcie wstawiłem jako dowód, że pomimo wielu lat efekt poszerzenia zbiornik jest trwały. oczywiście przy tej drobnej nieszczelności jest to bez sensu ponieważ trza by było cały zbiornik oblać żywicą na koniec.
pavulon pisze: Lut twardy da rade. Stare ramy nawet byly lutowane na mosiadzu.
Nikt nie twierdzi, że się nie da tylko, że to bez sensu. Zawsze dobiera się najbardziej optymalną metodę, którą w tym temacie jest właśnie spawanie. Mamy pęknięcie cienkiej blachy to za pomocą spawania „zatapiamy” to pęknięcie. Następnie szlifujemy spoinę na „zero” i pęknięcie znika. Mamy piękną równą powierzchnię. Lutując musimy nadlać materiału spoinowego, którego potem nie można wyszlifować na zero. Wygląda to jak łatka kleju i potem aby to wykończyć musisz to zgubić dużą ilością szpachli. Dlatego uważam, że lutowanie jest bez sensu. Już nie wspomnę, że jest trudne bo trzeba dobrać do materiału lutowanego odpowiedni topnik, spoiwo itd.
Ja przerabiałem nie jeden i jak wspomniałem u mnie to ewoluowało w miarę posiadanego sprzętu. Pierwszy to nitowanie. Drugi właśnie spawałem migiem, ale też długo walczyłem z szczelnością tego spawania. Trzeci też robiłem MIGiem ( bo jeszcze nie miałem TIG) ale już z pewnym doświadczeniem i efekt był rewelacyjny. Kolejne już robiłem TIGiem i to jest najbardziej optymalna metoda.pavulon pisze: Mig/mag jak ktoś umie na szczelnie też da rade- kto poszerzał zbiorniki ten wie.
Hobbystycznie bawię się w renowację i przerabianie starych zabawek motoryzacyjnych i wiem jedno, że jest duży problem, aby znaleźć zakład spawalniczy, który się podejmie spawania zbiornika paliwa.
Musisz to zrobić po znajomości lub sam.
- .22
- Stary Hunter

- Posty: 3732
- Rejestracja: 03 marca 2014, 15:45
- Arsenał: B3, Hatsan 20
- Lokalizacja: Kula ziemska.
Re: Nieszczelny zbiornik paliwa w motocyklu - jak uszczelnić
Mam na tyle wyposażony warsztat że pozostaje mi tylko wybrać metodę. Migiem bym tego i tak nie spawał, choć jest pod ręką. A jak mam grzać palnikiem od razu mogę wziąć tiga.
EKG - Elitarny Klub Geriatryczny. 
- m_gabrys
- Zainteresowany

- Posty: 88
- Rejestracja: 12 marca 2019, 11:53
- Arsenał: Röhm Twinmaster Top 4,5mm
Artemis P15 4,5mm
Artemis P15 6,35mm
Artemis P10 6,35mm
AT 44 long LW 5,5mm - Lokalizacja: Kraków
Re: Nieszczelny zbiornik paliwa w motocyklu - jak uszczelnić
spawaj w wodzie. znaczy zbiornik zanurzony i wypełniony wodą a miejsce spawania tuż nad powierzchnią. daj zdjęcie jak wyszło.22 pisze:Mam na tyle wyposażony warsztat że pozostaje mi tylko wybrać metodę. Migiem bym tego i tak nie spawał, choć jest pod ręką. A jak mam grzać palnikiem od razu mogę wziąć tiga.
- loopess
- Sponsor forum

- Posty: 2354
- Rejestracja: 31 sierpnia 2014, 02:18
- Arsenał: Trzecia noga
- Kontakt:
Re: Nieszczelny zbiornik paliwa w motocyklu - jak uszczelnić
Jeszcze byś się zdziwił jak cuda ogarnięty spawacz potrafi zwykłą elektrodą zrobić. widziałem nie jednego spawacza w akcji ,jeden z którym pracował spawał wymienniki ciepła na przegrzaną wodę (140 stopni) wyłącznie elektrodami otulonymi...dobór techniki spawania zależy od bardzo wielu czynników i wcale nie jest powiedziane że tig jest najlepszy do szczelnych połączeń,a mig na przykład do konstrukcji stalowych...m_gabrys pisze:Chyba się nie bawiłeś Tigiem skoro tak piszesz. tu nie chodzi tylko o złapanie dwóch cienkich blach tylko o wykonanie szczelnej spoiny. Przy metodzie MIG będzie to bardzo trudne i każdy spawacz przy takim zadaniu sięgnie właśnie po TIG.pavulon pisze:Po co Tig? Zbiornik z nieżelaznych?
pavulon pisze:Zasadniczo każdy podany sposób jest dobry (poza nitowaniem i klejeniem)
celowo podałem to nitowanie jako skrajność. Nie wiemy jakim warsztatem dysponuje autor tematu. ja jak ten zbiornik robiłem dwadzieścia lat temu to miałem tylko nitownicę. a zdjęcie wstawiłem jako dowód, że pomimo wielu lat efekt poszerzenia zbiornik jest trwały. oczywiście przy tej drobnej nieszczelności jest to bez sensu ponieważ trza by było cały zbiornik oblać żywicą na koniec.pavulon pisze: Lut twardy da rade. Stare ramy nawet byly lutowane na mosiadzu.
Nikt nie twierdzi, że się nie da tylko, że to bez sensu. Zawsze dobiera się najbardziej optymalną metodę, którą w tym temacie jest właśnie spawanie. Mamy pęknięcie cienkiej blachy to za pomocą spawania „zatapiamy” to pęknięcie. Następnie szlifujemy spoinę na „zero” i pęknięcie znika. Mamy piękną równą powierzchnię. Lutując musimy nadlać materiału spoinowego, którego potem nie można wyszlifować na zero. Wygląda to jak łatka kleju i potem aby to wykończyć musisz to zgubić dużą ilością szpachli. Dlatego uważam, że lutowanie jest bez sensu. Już nie wspomnę, że jest trudne bo trzeba dobrać do materiału lutowanego odpowiedni topnik, spoiwo itd.Ja przerabiałem nie jeden i jak wspomniałem u mnie to ewoluowało w miarę posiadanego sprzętu. Pierwszy to nitowanie. Drugi właśnie spawałem migiem, ale też długo walczyłem z szczelnością tego spawania. Trzeci też robiłem MIGiem ( bo jeszcze nie miałem TIG) ale już z pewnym doświadczeniem i efekt był rewelacyjny. Kolejne już robiłem TIGiem i to jest najbardziej optymalna metoda.pavulon pisze: Mig/mag jak ktoś umie na szczelnie też da rade- kto poszerzał zbiorniki ten wie.
Hobbystycznie bawię się w renowację i przerabianie starych zabawek motoryzacyjnych i wiem jedno, że jest duży problem, aby znaleźć zakład spawalniczy, który się podejmie spawania zbiornika paliwa.
Musisz to zrobić po znajomości lub sam.
- pavulon
- Sponsor forum

- Posty: 1731
- Rejestracja: 10 stycznia 2017, 22:27
- Arsenał: sztacheta z zardzewiałym gwoździem,
widły umaczane w gnoju,
kantówka 40x40x1200,
Re: Nieszczelny zbiornik paliwa w motocyklu - jak uszczelnić
M_gabrys
Czy sie bawiłem tigiem czy nie nie ma to żadnego znaczenia. Dzisiaj możesz powalczyć tigiem bo możesz to kupić w lildlu. 10lat temu malo kto wiedział ja tig wygląda a jeszcze mniej jak to działa.
Na 99.9% zbiornik nie pękł na zewnątrz. Raczej gdzieś przy mocowaniu/uchu wiec aspekt estetyczny jest pomijalny. Jak duże jest pęknięcie? Jak duży ubytek materiału?
Mig/mag da bezproblemowo radę ale skoro Kolega .22 ma dostęp do warsztatu to nie ma to znaczenia az tak dużego czym. Byle szczelnie. A szczelnie da sie nawet elektrodą.
Czy sie bawiłem tigiem czy nie nie ma to żadnego znaczenia. Dzisiaj możesz powalczyć tigiem bo możesz to kupić w lildlu. 10lat temu malo kto wiedział ja tig wygląda a jeszcze mniej jak to działa.
Na 99.9% zbiornik nie pękł na zewnątrz. Raczej gdzieś przy mocowaniu/uchu wiec aspekt estetyczny jest pomijalny. Jak duże jest pęknięcie? Jak duży ubytek materiału?
Mig/mag da bezproblemowo radę ale skoro Kolega .22 ma dostęp do warsztatu to nie ma to znaczenia az tak dużego czym. Byle szczelnie. A szczelnie da sie nawet elektrodą.
- borsuk
- Hunter

- Posty: 1354
- Rejestracja: 23 czerwca 2011, 22:13
- Arsenał: JĄDROWY
- Lokalizacja: Pruchnik
Re: Nieszczelny zbiornik paliwa w motocyklu - jak uszczelnić
Chodzi o to że cienkie blachy na szczelność jest dużo prościej i wygodniej pospawać TIGiem. Kiedyś spawało się palnikiem acetylenowym na boraks laską brązową i też było szczelnie. 
- jakiii
- Zasłużony Hunter

- Posty: 5603
- Rejestracja: 18 sierpnia 2011, 20:59
- Arsenał:
Re: Nieszczelny zbiornik paliwa w motocyklu - jak uszczelnić
borsuk pisze:Kiedyś spawało się palnikiem acetylenowym na boraks laską brązową i też było szczelnie.
- borsuk
- Hunter

- Posty: 1354
- Rejestracja: 23 czerwca 2011, 22:13
- Arsenał: JĄDROWY
- Lokalizacja: Pruchnik
Re: Nieszczelny zbiornik paliwa w motocyklu - jak uszczelnić
Sie tam chichrasz. Tak się kiedyś mówiło 
- jakiii
- Zasłużony Hunter

- Posty: 5603
- Rejestracja: 18 sierpnia 2011, 20:59
- Arsenał:
- borsuk
- Hunter

- Posty: 1354
- Rejestracja: 23 czerwca 2011, 22:13
- Arsenał: JĄDROWY
- Lokalizacja: Pruchnik
Re: Nieszczelny zbiornik paliwa w motocyklu - jak uszczelnić
Mówi Jasiek do Maryśki:
-Maryś, ja chodzę z tobą nie na żarty.
-To idź się nażryj.

-Maryś, ja chodzę z tobą nie na żarty.
-To idź się nażryj.