Tak na szybko zrobiłem sobie taki cel do wiatróweczki, lizaki mają średnicę od 60mm do 30mm i grubość około 10mm. Wszystkie elementy dostałem na złomie.
Cele wiatrówkowe, samoróbki
Moderatorzy: Neo, arkadyjczyk
- ziemniak
- Świerzak

- Posty: 177
- Rejestracja: 27 czerwca 2019, 23:28
- Arsenał: PROCA ;D
- Lokalizacja: EU
Cele wiatrówkowe, samoróbki
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
Morzin
- Zasłużony Hunter i Sponsor

- Posty: 2041
- Rejestracja: 15 maja 2018, 21:41
- Arsenał: Korkowiec z odpustu.
Re: Cele wiatrówkowe, samoróbki
Trochę samozaparcia, czasu, chęci spawarka i lux Ci to wyszło.
Tylko ten najmniejszy 30mm nie jest za duży do strzelania np na 50m?
Spróbuj wpiąć w zestaw taki 15-to milimetrowy - wtedy jest trochę trudniej
Tylko ten najmniejszy 30mm nie jest za duży do strzelania np na 50m?
Spróbuj wpiąć w zestaw taki 15-to milimetrowy - wtedy jest trochę trudniej
Z czego strzelasz? Z czegoś "dużego"?lizaki mają grubość około 10mm
- ziemniak
- Świerzak

- Posty: 177
- Rejestracja: 27 czerwca 2019, 23:28
- Arsenał: PROCA ;D
- Lokalizacja: EU
Re: Cele wiatrówkowe, samoróbki
Całość zrobiona dosłownie w godzinkę, strzelam z summita a krążki mają 10mm grubości bo takie znalazłem na złomowisku, przy trafieniu nie obracają się tylko chuśtają. Do najmniejszego strzelam na 30m a gdy chcę do największego to przenoszę je na 80m.
- EFDOLAS
- Zainteresowany

- Posty: 76
- Rejestracja: 06 stycznia 2019, 22:43
- Arsenał: P08-BB177, C96-BB177, 1911-BB177, WEBLEY mk6-177,
HW99s- 177, HW97kt -22 - Lokalizacja: Kraina Deszczowców
Re: Cele wiatrówkowe, samoróbki
No to ja tez pokaze jakie ja sobie zrobilem
. Co prawda nie jest to robione na szybko ale raczej w wolnej chwili w pracy ( wlasciwie tez na szybko bo nie mam za duzo czasu ). Blache uzylem 2mm grubosci, uwazam ze w limicie jest wystarczajaca. Wiec na blache skopiowalem obrys sylwetek zwierzat, nastepnie wycialem animale plazmą. Nawet nie bylo duzo roboty z obrobieniem krawedzi bo dosc czysto udalo sie wyciac. Do animali przyspawalem a czasem uzylem zgrzewarki zawiasy , takie do drzwi w szopie
. Pomalowalem. Podstawki zrobilem z dostepnego dla mnie drewna. Z tylu za deska umocowalem magnesy tak aby podmuchy wiatru nie przewracaly mi animali. Ja wieeem ze decha nie zda egzaminuuu
, albo lepsza byla by z np dębu ale mam duzo tych targetow takze spokojnie na jakis dluzszy czas starczy. Generalnie troche chcialem to zrobic budzetowo , bo jak zobaczylem ceny to tak troche to kosztuje. Oczywiscie nie jest to duzy koszt jak kupujesz 1 czy 2 ale wiecej no to juz trzeba policzyc. W praktyce musze powiedziec ze te animale robią 
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony 26 grudnia 2019, 01:25 przez EFDOLAS, łącznie zmieniany 1 raz.
Jak tam było, tak tam było, zawsze jakoś było.
Jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było.
Jarosław Hasek
"zeee mną bracie nie zgiiinieeesz, bo jaa..., rozumiesz...., jestem dziecko szczĘścia" :))
Jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było.
Jarosław Hasek
"zeee mną bracie nie zgiiinieeesz, bo jaa..., rozumiesz...., jestem dziecko szczĘścia" :))
- EFDOLAS
- Zainteresowany

- Posty: 76
- Rejestracja: 06 stycznia 2019, 22:43
- Arsenał: P08-BB177, C96-BB177, 1911-BB177, WEBLEY mk6-177,
HW99s- 177, HW97kt -22 - Lokalizacja: Kraina Deszczowców
Re: Cele wiatrówkowe, samoróbki
Kurna cosik sie porobilo
z ta kolejnoscia
Zrobilem tez figury ( te juz kupilem na wymiar na jebaju ), Zolnierzyki tez. Odnosnie wojska to obcialem podstawki i tez dospawalem jak uprzednio zawiasy. Zamontowalem magnesy podstawke.Kilku z nich jest buletproof
bo holery jak sie klada to odbijaja sie od kwreta ktorym sa pzrymocowane i z powrotem je lapie magnes. Figorki zolnierzykow sa z okolo 3mm.
Zrobilem tez figury ( te juz kupilem na wymiar na jebaju ), Zolnierzyki tez. Odnosnie wojska to obcialem podstawki i tez dospawalem jak uprzednio zawiasy. Zamontowalem magnesy podstawke.Kilku z nich jest buletproof
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Jak tam było, tak tam było, zawsze jakoś było.
Jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było.
Jarosław Hasek
"zeee mną bracie nie zgiiinieeesz, bo jaa..., rozumiesz...., jestem dziecko szczĘścia" :))
Jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było.
Jarosław Hasek
"zeee mną bracie nie zgiiinieeesz, bo jaa..., rozumiesz...., jestem dziecko szczĘścia" :))
- EFDOLAS
- Zainteresowany

- Posty: 76
- Rejestracja: 06 stycznia 2019, 22:43
- Arsenał: P08-BB177, C96-BB177, 1911-BB177, WEBLEY mk6-177,
HW99s- 177, HW97kt -22 - Lokalizacja: Kraina Deszczowców
Re: Cele wiatrówkowe, samoróbki
Zrobilem tez łyzeczki. Uzyem do tego zwykych łyzeczek z kuchni
.
Zawiesilem na precie gwintowanym 6mm. Zeby łyżeczki sie nie przesuwały na boki zablokowalem je z boków nakretkami , te z kolei aby sie nie kręciły i tez nie zchodziły na boki skleiłem klejem do gwintów. Głowną konstrukcje znalazlem w warsztacie, reszta jak uprzednio z drewna. Jak oberwie to krecą się jak szalone, frajda jest. Fakt już je troche powykrzywiało ale cały czas dają radę.
Reasumując jak ma sie troche smykalki, czasu oraz troche zaplecza materiałwego mozna sobie w miare tanim kosztem zrobic troche targetów. Mam tez troche "fabrycznych", wszystkie razem do kupy + tv, puszki i takie tam co widac na zdieciach daje mi czas na około 4 godzinne plinkowanie bez podchodzenia i ponownego ustawiania.
Zawiesilem na precie gwintowanym 6mm. Zeby łyżeczki sie nie przesuwały na boki zablokowalem je z boków nakretkami , te z kolei aby sie nie kręciły i tez nie zchodziły na boki skleiłem klejem do gwintów. Głowną konstrukcje znalazlem w warsztacie, reszta jak uprzednio z drewna. Jak oberwie to krecą się jak szalone, frajda jest. Fakt już je troche powykrzywiało ale cały czas dają radę.
Reasumując jak ma sie troche smykalki, czasu oraz troche zaplecza materiałwego mozna sobie w miare tanim kosztem zrobic troche targetów. Mam tez troche "fabrycznych", wszystkie razem do kupy + tv, puszki i takie tam co widac na zdieciach daje mi czas na około 4 godzinne plinkowanie bez podchodzenia i ponownego ustawiania.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Jak tam było, tak tam było, zawsze jakoś było.
Jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było.
Jarosław Hasek
"zeee mną bracie nie zgiiinieeesz, bo jaa..., rozumiesz...., jestem dziecko szczĘścia" :))
Jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było.
Jarosław Hasek
"zeee mną bracie nie zgiiinieeesz, bo jaa..., rozumiesz...., jestem dziecko szczĘścia" :))
- EFDOLAS
- Zainteresowany

- Posty: 76
- Rejestracja: 06 stycznia 2019, 22:43
- Arsenał: P08-BB177, C96-BB177, 1911-BB177, WEBLEY mk6-177,
HW99s- 177, HW97kt -22 - Lokalizacja: Kraina Deszczowców
Re: Cele wiatrówkowe, samoróbki
Dobra lecimy dalej moze komus sie przyda.
Wpadlem na pomysl wykorzzystania starych lopatek od wentylatora chłodnicy samochodowej. Plastik, mozna tak zamontowac aby sie obracał po strzale, plastik dosc twardy i gruby nie zawsze skory do uszczerbienia, oczywiscie cały czas piszę o limicie.
Na mojej strzelnicy zarządziłem tez prochibicje
Wszelkie podejrzane glasy i puchy trafiaja do aresztu i czekaja na wyrok, który zazwyczaj jest jeden....
. Wymysliłem tak to sobie z tego względu ze od czsu do czasu zapałętaja mi się tam owce ale tez i dla tego że nie chce sobie tam robic szklanego syfu.Aby szkło byo pod kontrola.Całosc zrobiona z plastikowej skrzynki z dnem w mocną krate.Ale po testach wiem że juz na tylną scianę muszę dac amelinum
bo jak tak dalej pójdzie to będzie sito choć kratka na tylnej scianie to trzyma w kupie. Z przodu zrobilem dzrwiczki z kraty drucianej aby szkło za mocno nie lecialo po okolicy, ALE TEZ JEST JEDEN MINUS CHOC MOZNA TO PRZEKUC NA PLUS CZASAMI TRUDNO TRAFIC W BUTELKE BO JEST TA DRUCIANA KRATA ale wtedy zwieksza sie parcie na szkło
Na dnie wywierciłem kilka otworów na sciek zawartosci butelek oraz zamocowanie za pomocą szpilek do podłoza. Na poczatek mialem kilka kartonów piwa i ujowego wina po terminie .Radosc przełokropna 
Na mojej strzelnicy zarządziłem tez prochibicje
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Jak tam było, tak tam było, zawsze jakoś było.
Jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było.
Jarosław Hasek
"zeee mną bracie nie zgiiinieeesz, bo jaa..., rozumiesz...., jestem dziecko szczĘścia" :))
Jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było.
Jarosław Hasek
"zeee mną bracie nie zgiiinieeesz, bo jaa..., rozumiesz...., jestem dziecko szczĘścia" :))
- Ojciec
- Stary Hunter

- Posty: 2968
- Rejestracja: 10 września 2015, 18:12
- Arsenał: Hoyt Ignite