Bo mi ogólnie chodzi o to że sam się dzisiaj wyprowadziłem z błędu
Mianowicie chodzi o to że większość zwierząt faktycznie nie widzi czerwonego światła. Mówiąc czerwonego mam na myśli element rozszczepionej wiązki światła białego. Tak na szybko w skrócie, światło jest falą, różne jego barwy mają różną długość, to o którym mówimy jest rzędu około ~ 625-740nm, czyli jest bardzo długa. Za odbiór fal odpowiadają czopki i pręciki oka i to od ich poziomu rozwinięcia danych gatunków zależy czy to światło zostanie zarejestrowane. Dla porównania dodam, ludzkie oko rejestruje fale o długości 380-780 nm , czyli widzimy że czerwień jest już też wartością przygraniczną

Do czego zmierzam.. jeżeli przepuścimy białe światło przez jakiś tam plastik "barwiąc" go to wysoce prawdopodobnie nic nam to nie da, ponieważ przez ten plastik przejdą również inne fale które zostaną zarejestrowane przez czopki i pręciki zwierza. Filtr czerwony działa na zasadzie takiej że przepuszcza tylko fale o odpowiedniej długości - pożądane przez nas, pozostałe są odbijane lub wchłaniane.
Co do Twoich kormoranów
Jedne ptaki widzą dobrze, inne średnio a inne gówno- jak to w przyrodzie. Kormorany Akurat na ślepotę nie narzekają, są łowcami więc są bystre i b. dobrze widzą.
Powyższą wiedzę dał mi dziś wujek Dżi (czytaj google) więc się z tego miejsca nią dzielę
