Wyszło coś takiego:

Jest jeszcze oprócz nóżek, pochylenie ramienia podpórki. Na razie tylko drewnianym klinem, bo już czas się skończył na dłubanie.
Karabinek trzyma się dobrze. Całość nie jest ekstremalnie ciężka ale strzela się bardzo stabilnie. Nie mam niestety już śrutu Heavy a tylko na nim mój sprzęt w miarę celnie strzela. Jak dojdzie dostawa to będzie porządny test. Na razie na gorszych śrutach (Espress, Straton i 1,03) już widać ich odskoki, przykładowo z Express'a na 60m 8 strzałów 4 poszły w jeden punkt (dziura śr 9mm) a pozostałe 4 losowo w różne strony odskoki na 3-4 cm.





