Hanel 310
Moderatorzy: Neo, arkadyjczyk
-
Colt
- Zainteresowany

- Posty: 67
- Rejestracja: 05 lutego 2012, 14:29
- Arsenał:
Hanel 310
Jako że sezon zbliża się wielkimi krokami , postanowiłem zrobić przegląd arsenału. Na pierwszy ogień poszła hanelka, i tutaj problem, zdaje się że poprzedni użytkownik zagwoździł lufę strzelając nad wymiarowymi kulkami. Po wyjęciu tego okazało się że prubował to usunąć wiertłem lub czymś podobnym przy okazji rozwiercając lufę od korony na głębokość 6, 7 cm do średnicy 5, 3 mm. Nigdy tego ustrojstwa nie rozbierałem więc mam pytanie do szanownych Kolegów, jak jest zamontowana lufa, gwint, kołek, cze może zaprasowana?. Może ktoś z Was zajął by się odpłatnie doprowadzeniem tego karabinka do stanu używalności, tj przegląd, konserwacja , oksyda itp. Kombinuję z lufą żeby rozwiertakiem pogłębić i rozwiercić tą uszkodzoną część. Nowa lufa do niej jest nie do dostania, tak twierdzą w AKhobby. Jeśli udałoby się ją wymontować to wtedy można myśleć o wymianie.
Strzeż się człowieka z jednym karabinem
- jakiii
- Zasłużony Hunter

- Posty: 5603
- Rejestracja: 18 sierpnia 2011, 20:59
- Arsenał:
- Neo
- Stary Hunter

- Posty: 15619
- Rejestracja: 06 stycznia 2011, 19:03
- Arsenał: To co pod ręką
- Lokalizacja: Był Poznań
- Been thanked: 3 times
Re: Hanel 310
Odblokowałeś już lufę?jak nie to trzeba zrobić coś na kształt grajcara wkręcać się w kulkę jeżeli to ołów i pojedynczo wyłuskiwać .Ten zdupcony odcinek rozwiercić 6-6.5mm i niestety nie będzie pracował lecz lufa zachowa wymiar i proporcje karabinu się nie zmienią.
Życie, to jedyna droga ku śmierci.
-
Colt
- Zainteresowany

- Posty: 67
- Rejestracja: 05 lutego 2012, 14:29
- Arsenał:
Re: Hanel 310
Dzięki , dopiero teraz spojrzałem na temat. Jutro zabiorę się za naprawę. Zmajstrowałem już mały grajcar i skoczę do tokarza , aby mi to rozwiercił, chociaż rozważam też ucinkę i przełożenie muchy.
Strzeż się człowieka z jednym karabinem