Dawno dawno temu, choć nie w odległej galaktyce... A był to czas, gdy jedyną słuszną linią była stawia, a pytanie :" Panowie jak wyciągnąć z hatsana 55 jak najwięcej " zaczynało się od odpowiedzi :" Czy wiesz że obowiązującym limitem w Polsce, jest 17 juli? A w przypadku gdybyś je przekroczył, to jesteś posiadaczem broni pneumatycznej i musisz ją itd etc a strzelać możesz tylko w itd itd " kupiłem sobie hatsana 125 to. Żyliśmy że sobą jakiś czas po czym zaczęło mnie wkurwiać to i owo. Po standardzie zacząłem myśleć, jak by tu wyeliminować jego wady (dla mnie) i wymyśliłem, że radą na bieganie co chwila po allegro, za sprężyna jest zmiana napędu. Jak? Przecież samochody mają amortyzatory
http://nasze-wiatrowki.pl/viewtopic.php?t=2141
Pomysł został przyjęty... No jako tako.
Ale co mój harnaś zaczął wyrabiać... Zżyliśmy się. Zaczęło mnie ciekawić co teraz może. No to zaczął bić szkło. No to ja mu przeziernik. TAK. PRZEZIERNIK. Na HN FTT 1,5g przekraczałem barierę dźwięku! Na łamańcu! Kto chce niech wierzy, kto nie to nie i mam to gdzieś
A tak "btw" jak mi znowu jakiś "fachowiec" pożal się Boże powie, że niemożliwe jest zrobić coś co kiedyś zrobiłem, to go zbluzgam w fachowym jezyku, bez względu na to, że będę musiał poodpoczywać od forum. Pseudo-tunerzy i mądralińscy bez konkretów (w dodatku bez dorobku (dla mnie)) zawsze mnie wkurwiają


