Porady i tutoriale dla majsterkowiczów i strzelców, którzy chcą samodzielnie wykonać lub ulepszyć sprzęt. Od prostych modyfikacji po zaawansowane projekty DIY
Siema nieroby, tak sobie kupiłem taką chemię i bawię się. Pierwsza próba mojej oksydacji średnio wyszła ( było widać na ostatnim zlocie) teraz zrobiłem wg instrukcji
Efekt już ładniejszy a czy trwalszy zobaczę jutro, najwyżej zabezpiecze bezbarwnym lakierem.
Ogólnie myślę że będzie robilo ale rękawiczki, maska i na pewno nie w domu bo opary i smród duży. Polecam też raczej zanurzyć na dwie trzy tury aniżeli nakładać pędzlem lub wacikiem. Lepszy efekt i mniejsze straty oksydy.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony 11 października 2018, 19:13 przez Knyp, łącznie zmieniany 1 raz.
No ta na pierwsza schodziła pod paznokciem, a co dziś wyszło jutro sprawdzę bo leży w garażu już nie idę
Oksyda pierwsza lepsza z allegro
Sorry za jakość zdjęć, nowy budżetowy telefon...
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Miałem.kiedys tą "oksyde" wielki ch.j, z aluminium dało się zetrzeć palcami,ale za to elegancko bralo to coś stal... trwałe barwienie alu to tylko anoda,alno lakier proszkowy,reszta dosyć delikatna
Bo aluminium się anoduje a nie oksyduje. Anodowane aluminium jest twarde i nie zadrapiesz byle czym. Barwnik wnika w rozpuszczoną warstwę aluminium i jeśli jest dobre gatunkowo (najlepsze PA 38 oczywiście do anodowania) to nie ma szans na zadrapanie, gdyż wierzchnia warstwa się utwardza.
no_taki pisze:loopes.. mam od Ciebie to kolo paralaksy i świeci jak ch*., a że anodyzowanie w okolicy jest kompletnie nieoplacalne szukam alternatywy
stad moje zainteresowanie
U mnie w robocie niedługo będzie anodownia. Po nowym roku chyba.
Będę mógł podrzucić chłopakom na szybkie kąpanie