A robię sobie sterownik kotła na węgiel
: 26 stycznia 2026, 16:15
Macie tu kilka fotek.
Jak to działa z punktu widzenia użytkownika:
Naciśnięcie ekodera uruchamia lub zatrzymuje turbinę. Kręcąc lewo i prawo można ustawić docelową temperaturę wody bez wchodzenia do menu.
W menu są zawarte wszystkie funkcje dotychczasowego sterownika plus dodałem od siebie kilka funkcjonalności, takich jak zegar czasu rzeczywistego i zapisywanie wszystkich zdarzeń (uruchomienie, przedmuch, włączenie pompy cyrkulacyjnej itd) w pliku.txt na karcie sd.
Przed każdym zapisem sterownik sprawdza czy kartę jest obecna, jeśli jej nie ma przy napisie SD pojawia się wykrzyknik i brak karty jest odnotowany w eeprom. Gdy karta wraca na swoje miejsce to do pięciu zdarzeń z eeprom jest przepisywanych na kartę i dalej już idzie normalnie.
Nie ma sensu zapisu co zadany czas, szkoda karty, szkoda przeglądania setek takich samych linijek różniących się tylko czasem.
Dodałem opcję zrzutu danych poprzez port szeregowy gdyby nie chciało wyciągać się karty ze slotu, ale bardzo możliwe że do obsługi tej funkcji dodam drugi układ żeby niepotrzebnie nie obciążać sterownika podczas pracy.
Teraz czekam na dimmer PWM i na razie prace stoją, zresztą na dziś wystarczy tego dobrego.
Jak to działa z punktu widzenia użytkownika:
Naciśnięcie ekodera uruchamia lub zatrzymuje turbinę. Kręcąc lewo i prawo można ustawić docelową temperaturę wody bez wchodzenia do menu.
W menu są zawarte wszystkie funkcje dotychczasowego sterownika plus dodałem od siebie kilka funkcjonalności, takich jak zegar czasu rzeczywistego i zapisywanie wszystkich zdarzeń (uruchomienie, przedmuch, włączenie pompy cyrkulacyjnej itd) w pliku.txt na karcie sd.
Przed każdym zapisem sterownik sprawdza czy kartę jest obecna, jeśli jej nie ma przy napisie SD pojawia się wykrzyknik i brak karty jest odnotowany w eeprom. Gdy karta wraca na swoje miejsce to do pięciu zdarzeń z eeprom jest przepisywanych na kartę i dalej już idzie normalnie.
Nie ma sensu zapisu co zadany czas, szkoda karty, szkoda przeglądania setek takich samych linijek różniących się tylko czasem.
Dodałem opcję zrzutu danych poprzez port szeregowy gdyby nie chciało wyciągać się karty ze slotu, ale bardzo możliwe że do obsługi tej funkcji dodam drugi układ żeby niepotrzebnie nie obciążać sterownika podczas pracy.
Teraz czekam na dimmer PWM i na razie prace stoją, zresztą na dziś wystarczy tego dobrego.